wiadomościMiesięcznik GEODETAprenumeratareklamaksięgarniakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2015-04-27| Geodezja, Teledetekcja

GUGiK zamawia drony

Główny Urząd Geodezji i Kartografii ogłosił przetarg na zakup systemu mobilnego kartowania na potrzeby prowadzenia kontroli i bieżącej aktualizacji bazy danych obiektów topograficznych (BDOT10k).


GUGiK zamawia drony
Przedmiotem zamówienia jest dostawa sprzętu do mobilnej niskopułapowej (część I przetargu) oraz naziemnej (część II przetargu) rejestracji obrazu wraz z niezbędnym oprogramowaniem i praktycznym produkcyjnym wdrożeniem rozwiązania. Jak wyjaśnia GUGiK, „głównym zadaniem systemu będzie monitorowanie terenu na dużych obszarach w krótkim czasie, co usprawni prowadzanie kontroli danych gromadzonych w bazie BDOT10k, polegające na weryfikacji terenowej zgromadzonych danych. Zbieranie danych geoprzestrzennych z platformy mobilnej pozwoli również szybko reagować na zmiany w topografii terenu, szczególnie w zakresie: dróg, kolei, mostów, węzłów komunikacyjnych, budowli, obiektów użyteczności publicznej”.

Część I zamówienia obejmuje dostawę:
• 2 bezzałogowych statków powietrznych z aparatami fotograficznymi wraz z niezbędnym wyposażeniem,
• specjalistycznego oprogramowania, służącego do tworzenia gotowych ortofotomap i numerycznych modeli pokrycia terenu, wraz ze szkoleniem.

W ramach części II przetargu należy dostarczyć:
• 2 urządzenia obrazujące, pozwalające na pozyskanie obrazów w zakresie 360 stopni,
z elementami umożliwiającymi zamocowanie na konstrukcji dachowej samochodu wraz z niezbędnym wyposażeniem oraz oprogramowanie do post-processingu,
• 4 kamery cyfrowe z elementami umożliwiającymi zamocowanie na konstrukcji dachowej samochodu wraz z kompletami dodatkowego wyposażenia,
• 2 samochody specjalistyczne wyposażone w elementy służące do mocowania i przewożenia sprzętu do rejestracji obrazów wraz z pakietem ubezpieczeń,
• 4 laptopy,
• 10 dysków przenośnych.

Szacunkowa wartość zamówienia to 1,932 mln zł (część I: 481 tys. zł; część II: 1,451 mln zł). Oferty zabezpieczone wadium w wysokości 7 tys. zł (część I) oraz 21 tys. zł (część II) można składać do 3 czerwca. Kryteriami wyboru najkorzystniejszej propozycji są:
• część I – cena (85%), zadeklarowany okres gwarancji powietrznego systemu mobilnego kartowania (15%);
• część II – cena (80%), wielkość zużywanej energii (7%), wielkość emisji dwutlenku węgla (7%), łączna wielkość tlenków azotu, cząstek stałych i węglowodorów niemetalowych (6%).

DC


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
FB Na FB - groups/1585901628315698 Albo wpisać w wyszukiwarkę "Geo-foto".
 1 
odpowiedz zgłoś
tak jak i ja nadal nie znajduje, z tego (FB) korzystam jak muszę bo ktoś z niczego więcej nie korzysta i nic więcej nie ogarnia Nie ma "czego" przepraszać!. Pozdrawiam, bo w sumie jestem tematem zainteresowany ? praktycznie. Jakoś w końcu się skontaktujemy.
odpowiedz zgłoś
FB No niestety ja z różnych przyczyn z FB nie korzystam, ale chyba czas się z nim przeprosić. Proszę wpisać w najpopularniejszą wyszukiwarkę imię i nazwisko z końcówką UAV i powinna wyskoczyć storna z kontaktem do mnie. A nad FB popracuję bo widzę ostatnio, że nie wypada nie mieć konta na "twarzoksiążce" ;)Pozdrawiam.
odpowiedz zgłoś
Łukasz - też szukałem grupy na FB i nie znalazłem to chyba ściema ale, Łukasz Olender = 10 szt FB, w sumie niewiele ale który?
odpowiedz zgłoś
grupa FB Panie Marku, chętnie podyskutuję, tylko nie do końca mogę Pana zlokalizować. Uprzejmie proszę o link grupy lub kontakt ze mną via email. Można mnie łatwo znaleźć szukając po podpisie. Pozdrawiam.
odpowiedz zgłoś
i dlatego z pieniędzy unijnych powinno się kupować kauczukowe mimo że niektórzy krzyczą że gumowe tańsze i to niegospodarność. :):)
odpowiedz zgłoś
Nawet gumiaki mają swój okres przydatności. Zazwyczaj dla butów gumowych jest to 12 m-cy. Po tym okresie, choćby nawet w skrzyni leżały nieużywane, przestają być artykułem w 100% sprawnym. Guma parcieje, po 2 latach na pewno starci swoje walory. A co do postępu, to oczywiście powinno być "geometryczny" sorry walnąłem... bez zastanowienia.
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
panie Leszku może i się w jakiejś części i bez wielkich słów których pan używa zgadzam ale ni diabła nie wiem co to postęp trygonometryczny. Może mi pan to przybliżyć ? Akurat dobrej jakości gumiaki w skrzyni się nie starzeją. :):)
odpowiedz zgłoś
PROBLEM Z OCENA NIEGOSPODARNOŚCI W sytuacji zakupu za 5 026 381,52 zł - 65 zestawów mobilnych Trimble R8GNSS jest bardzo łatwo wykazać szereg niegospodarności a nie tylko jedną. Pierwsza - faktury zakupowe świadczą, że zakupu dokonano w roku 2007 a pierwszych przekazań do starostw dokonano w roku 2009! Czy magazynowanie tych 5 mln w odbiornikach GNSS przez blisko 2 lata to nie jest przejaw niegospodarności i to na kolosalna skalę?! Przecież zakupując przedmiot o dużym stopniu skomplikowania technicznego, w tym elektronicznego, gdzie mamy do czynienia ze "starzeniem się technologicznym" w postępie iście trygonometrycznym, inwestor świadom wartości pieniądza kupuje sprzęt na skład? To tak jakby kupić w salonie nowych samochodów i zamknąć je w garażach na dwa lata. To tak jakby zakupić tych gumiaków za 5 melonów i zamknąć je w skrzyni na 2 lata. Panie ~pozdrawiam :) to jest gospodarne? Również pozdrawiam.
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
panie Leszku - to że pan kupuje gumiaki, a ja ich nie używam oznacza że dla mnie pana zakup to niegospodarność. Do momentu w którym będę miał mokre nogi i stwierdzę że te gumiaki to jednak nie taka głupia sprawa jak się na początku wydawało.
 8 
 4 
odpowiedz zgłoś
CZY TO MOŻLIWA TAKA NIEGOSPODARNOŚĆ?! Do niedawna wydawało mi się, że niegospodarność czy wręcz marnotrawstwo, gdzie jak gdzie ale w centralnym urzędzie rządowym jest tylko wymysłem oszołomów. Bo przecież gdzie, jak gdzie, ale tam, to musi być taka kontrola i nadzór, że... mucha nie siada! Przecież komisje sejmowe, premier, minister, NIK kontrolują... A tu nic bardziej mylnego. Okazuje się, że taki GUGiK jest poza jakąkolwiek kontrolą, tak jak powiatowe ośrodki dokumentacji geodezyjnej, tu na dole. No bo kto się rozezna w tych wszystkich terytach, dronach, GNSSach, KGESUTach, modułach SDI, PRG, EMUiA ? Dlatego na ?górze? jak i na ?dole? GEODEZJA, to swoiste tabu wśród decydentów. Co najwyżej, to "mądre głowy" tylko nimi kiwają i robią poważne miny aby nie wyjść na ignorantów. A przecież GUGiK rocznie dysponuje 170 mln zł. No więc co to 2 czy 5 mln.? Kto na to będzie zwracał uwagę? Nawet NIK znajduje tylko nieprawidłowości w księgowaniu na 128 tys. zł, ale co to jest gdy się ma do dyspozycji i drony, i GNSSy, i las...
 1 
 5 
odpowiedz zgłoś
Per aspera ad astra, czyli przez drony do satelitów i przez dostawczaki do bolidów F1. GUGIK zawsze mierzy wysoko...
 1 
odpowiedz zgłoś
... jak ktoś chce podyskutować o stronie technicznej - to na FB zrobiłem grupę Geo-foto.
odpowiedz zgłoś
... na końcu linku ma być jeszcze "
odpowiedz zgłoś
... Chodzi o rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji W sprawie baz danych zobrazowań lotniczych I satelitarnych.... , rozdz 5 - warunki techniczne. Strona obcina linki i nie da się wkleić.
odpowiedz zgłoś
Marek link do bani zwraca takim komunikatem "Nie podano typu !" o co lata?
odpowiedz zgłoś
.. http://isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU20112631571
odpowiedz zgłoś
15kg i 3m rozpiętości to już można przygotować profesjonalną maszynę z ogromnymi możliwościami. Tylko czy wykorzystanie jej w trakcie misji w zasięgu wzroku nie mija się z celem? Dobrze przemyślana konstrukcja tej wielkości mogłaby opracowywać znacznie większe obszary jednorazowo. Poza tym w proponowanej kwocie muszą się zmieścić szkolenia i gwarancja. Obawiam się, że platformy te rozbiją się nie raz i nie wykluczone, że w ramach wsparcia technicznego i gwarancji trzeba będzie zbudować je od nowa.
odpowiedz zgłoś
Cytat: "GNSS/INS. Dostarczony system ma mieć możliwość wykorzystania podczas nalotów stacji referencyjnych systemu ASG-EUPOS lub użycia własnych stacji referencyjnych". Przyznam szczerze, że nie znam szczegółów funkcjonowania sieci ASG-EUPOS i nie wiem czy jest możliwość wykorzystania odbiorników jednoczęstotliwościowych, natomiast zamawiający dał możliwość użycia własnych stacji referencyjnych. Dwa odbiorniki L1 mogą pracować w trybie RTK. Ja osobiście nie siliłbym się na RTN w oparciu o ASG bo to moim zdaniem wiele nie wnosi. Panie Marku czy mógłby Pan wskazać przepis, który mówi o średniej klatce i stabilizacji? Nie chciałbym polemizować nie znając dokładnie przepisu. Z góry dziękuję i pozdrawiam.
odpowiedz zgłoś
... No, żeby nie tylko narzekać: jeśli podniosą dopuszczalna masę do startu na 15kg i rozpiętość do 3m, to za proponowaną cenę 480k PLN netto chętnie złożę ofertę :)
odpowiedz zgłoś
... to że jest RTK, i to, że można skutecznie obrabiać zdjęcia ukośne - OK. Ale przepisy i wymogi przetargu mówią wyrażnie o sieci referencyjnej, a tego bez L1 L2 nie zrobisz. Poza tym prawo wymaga stabilizacji conajmniej 2- osiowego i średniej klatki w kamerze.
odpowiedz zgłoś
W niektórych powiatach geodeci-wykonawcy, użyczają swoich danych dostępowych (login i hasło) do ASG dla inspektorów pracujących w starostwach, żeby ci mogli ich szybciej skontrolować w terenie, bo starosty nie stać na wykupienie własnego konta w ASG-Eupos. XXI wiek.
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
żenada nie ma co komentować, temat będzie unieważniony no chyba, że ktoś z uporem maniaka poniesie ten wstyd na swoich barkach i konsekwentnie będzie brnął w kierunku realizacji tego absurdalnego zamówienia. Obstawiam, że wkrótce podobne zamówienie będzie także w każdym powiatowym ARiMR. Jak wiecie partia koalicyjna to zwolennicy wysokich technologii. Dzięki Pawlakopodobnym będziemy wkrótce budować m.in. satelity, a to wszystko za płacę minimalną wyrażoną najchętniej w Euro ;) Do tego jeszcze ITD, które wpisało w projektach europejskich pomysł na budowę bezzałogowców do badania prędkości samochodów itd. Do tego nasz prezydent, który w "Kościerzynie-Koźlu" akcentował wypowiedź mniej w kierunku Kędzierzyna a bardziej wysokich technologii. Jest super, jest super więc o co Wam chodzi?
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
lipo-usb Też to zauważyłem, ale cóż jeśli się znajdzie entuzjasta ładowania Li-po przez USB to cóż poradzić ;) Ale wracając do kwestii RTK to są systemy pozwalające na na pracę w trybie RTK i na dwóch częstotliwościach i na jednej. To już od jakiegoś czasu nie stanowi dużego problemu. Jeśli zaś chodzi o przekazywanie do zasobu to mam szczerą nadzieję, że nikt nie wpadnie na taki pomysł, żeby obligatoryjnie przekazywać dane z nalotów UAV do CODGiK. Po pierwsze będziemy wtedy musieli z naszej kieszeni finansować zakup serwerów, które to pomieszczą. A po drugie i może najważniejsze - z resztą może nie warto ruszać kwestii oddawania wyników pracy za "frajer" i tak jest gorąco. Natomiast co do stabilizacji to akurat algorytmy SFM dobrze radzą sobie ze zdjęciami skośnymi (oczywiście w rozsądnych granicach). Zdjęcia z ukosa to zwyczajnie lepsze parametry wcięcia i lepsza dokładność, a stereodigitalizacja, która wymaga zdjęć zbliżonych do nadirowych w tej technologi wykorzystywana jest raczej rzadko.
odpowiedz zgłoś
A tankowanie w powietrzu?
 1 
odpowiedz zgłoś
kolejne ciekawostki: w załączniku nr 3a - "ładowarka bezzałogowego statku powietrznego - Umożliwiająca ładowanie z gniazda USB oraz z gniazda sieci elektrycznej o napięciu 230 V / 50 Hz" - akumulator LiPo do UAV-a z gniazda USB będzie się ładował jakiś..... miesiąc :)
 2 
odpowiedz zgłoś
wymagania Tematy VLOS/BVLOS są "mało" istotne. Większym problemem jest strona nawigacyjno-geodezyjna. W SWIZ jest wymóg pracy z siecią referencyjną. Który z istniejących systemów autopilotów ma GPS-a L1 L2 (bez tego nie da się zrobic referencji) - odpowiedź: żaden. Znaczy trzeba dorobić nowa nawigację do UAV-a. Poza tym - wg wymogów przekazywania do zasobu (co prawda nie podanych jako wymagane w warunkach przetargu, ale tak na logikę jak mam coś sprawdzać, to muszę mieć dokładność taką samą albo lepszą od tego sprawdzanego) - są tematy: kamera średnioformatowa, stabilizacja roll/pitch
 2 
odpowiedz zgłoś
od 4 lat tak to dokładnie wygląda: powiedz mi, po co robimy te adres? powiedz mi po co robimy tą aplikację podgik? powiedz mi po co robimy kgesut? powiedz mi po co robimy capap? powiedz mi po kupujemy te drony? powiedz mi ile już wydaliśmy? Im więcej tym lepiej:)
 2 
odpowiedz zgłoś
??? - Powiedz mi: po co są te drony? - Właśnie: po co? - Otóż to. Nikt nie wie po co, więc nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta. Wiesz, co robią te drony? One odpowiadają żywotnym potrzebom całego społeczeństwa! To są drony na skalę naszych możliwości. Ty wiesz, co my robimy tymi drona-mi?! My otwieramy oczy niedowiarkom: patrzcie, mówimy, to nasze, przez nas wykonane - i to nie jest nasze ostatnie słowo! I nikt nie ma prawa się przyczepić. Bo to są drony społeczne, w oparciu o sześć instytucji...
 5 
odpowiedz zgłoś
Teraz my. I tak oto powstaje Przedsiębiorstwo Geodezyjne GUGiK Sp. z o.o. - drżyjcie przedsiębiorcy!
 3 
odpowiedz zgłoś
Super W dobie bezrobocia w geodezji inicjatywę mocno popieram. Kilka osób znajdzie wreszcie pracę. Szkoda, że nie pomyślano jeszcze o camperach, bo wtedy ekipa pomiarowa byłaby bardziej niezależna i można byłoby pracę w cyklu zmianowym zorganizować.
 2 
 1 
odpowiedz zgłoś
Precyzjnie to ULC przygotował aktualizację prawa nt. dronów i doprecyzował co to znaczy w zasięgu wzroku. Ma to być 150 m w pionie i 500 w poziomie. I to raczej jest już pewne. I to by było tyle jeśli chodzi o 5 km2 w jednym locie. A jeśli chodzi o licencję UAVO BVLOS to nie zapominajmy jaki są wymogi co do samego drona. Taki sprzęt kosztuje już grube miliony.
 2 
 1 
odpowiedz zgłoś
A co tam jak za państwowe pieniądze to można sobie poszaleć.
 3 
odpowiedz zgłoś
vector, P. Leszek, mamy 28 kwietnia a patrz tutaj: http://www.gugik.gov.pl/projekty/teryt3 cyt. "Zakończenie realizacji projektu planowane jest na dzień 31 grudnia 2014 roku, a jego całkowity koszt wyliczony został na 28 mln zł. brutto." Aż dziw bierze, że kupno dronów za 2mln (skądinąd kupa kasy bez sensu) wywołuje u Państwa takie oburzenie, a tu raptem 14 razy więcej na jeszcze większe niewiadomoco:) A gdzie teryt2, harmonizacje baz danych itd.
 4 
odpowiedz zgłoś
"czy jednym nalotem w zasięgu wzroku można realnie zrobić 5km2" - Odpowiedź jest krótka - nie można. 5km2 to okrąg o promieniu około 1.26 km. Wysokość lotu już można pominąć. Pytanie retoryczne, ale może dla pokazania tematu jaskrawo - czy można dostrzec obiekt o wymiarach 2.5x1.5m (max rozmiar zgodnie ze specyfikacją) z odległości ponad 1200m? Przepisy mówią o zapewnieniu kontroli i możliwości pilotażu - z takiej odległości nierealne. Zachowanie separacji od innych statków powietrznych - nierealne. Można się wspomagać elektroniką systemami wizyjnymi itd, ale to nie zmienia faktu, że to już lot poza zasięg wzroku. Oczywiście zaraz może się znaleźć ktoś kto będzie przekonywał, że będzie biegał za tym dronem po polach mając go zawsze w zasięgu wzroku. Czy to poważne podejście? - pozostawię bez komentarza. Może paść argument, że przecież lot jest programowany i nie trzeba pilotować, ale co wtedy z separacją? Co w sytuacji awaryjnej gdzie elektronika sobie nie poradzi? Nawet nie wiadomo, że coś idzie nie tak.
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
@vector Zanim będziemy zwracać za drony, to wcześniej zapewne zwrócimy za system dla PODGiK (którego nie ma), podwójnie robioną numerację adresową i podwójne gminne węzły IIP. Najwyraźniej GUGiK ma problem z właściwym wydawaniem pieniędzy. Do pewnego czasu byłem sam w walce z przejawami niegospodarności, więc cieszy mnie, że inni też to widzą i próbują z tym walczyć. Może warto wymienić poglądy w sposób bezpośredni. Zachęcam do kontaktu.
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
ULC Polecam też Państwu z GUGiK lekturę poniższego dokumentu: http://www.ulc.gov.pl/_download/personel_lotniczy/ komunikaty/komunikat_uav.pdf
 1 
odpowiedz zgłoś
@Łukasz Olender UAV Jesteś jak widać zorientowany w temacie więc powiedz nam czy jednym nalotem w zasięgu wzroku można realnie zrobić 5km2. Wg SIWZ obszar jednego nalotu został określony na min. 5km2. Moim zdaniem nie da się tego legalnie zrobić z licencją operatora UAVO VLOS, a należałoby mieć licencję UAVO BVLOS. Jeśli GUGiK chce latać poza zasięgiem wzroku to czemu nie zamawia odpowiedniego szkolenia które kosztuje ok. 20tysPLN? Jeśli nie zamierza latać poza zasięgiem wzroku to po co mu dron o obszarze nalotu pow. 5km2?
 1 
odpowiedz zgłoś
"CO WOLNO WOJEWODZIE, TO NIE TOBIE..." Szanowni Państwo dyskutujecie o kwestiach technicznych, które same w sobie są bardzo ciekawe ale to w tej sprawie to mało znaczące szczegóły. Przecież wzorem tego co zrobiono z odbiornikami R8GNSS wcześnie czy później będziemy mieli konkurencję na rynku gospodarczym. Bo wystarczy, że GUGiK użyczy tego drona np. któremuś z WBGiTR-ów i będziemy mieli podmiot na rynku gospodarczym, któremu nie sprosta nikt. Nowy art. 11 (jednostki organizacyjne) to była swoista przygotówka by na rynek gospodarczy wprowadzić podmioty państwowe i samorządowe, które już wykosiły z niektórych dziedzin konkurencj prywatną. I co z tego, że konstytucja stanowi o zasadach równości, legalizmu i przede wszystkim gospodarki opartej na własności prywatnej (art.20). Jak tu następny przykład stwarzania warunków dla gospodarczych podmiotów państwowych. Czy nie mam racji twierdząc, że likwidacja GUGiK to bardzo duże oszczędności dla Państwa?
 1 
 5 
odpowiedz zgłoś
@strzałka A co cię strzałka tak zabolało? Komentuję ten SIWZ bo uważam, że GUGiK zamierza wydać kasę niegospodarnie. I żebyś się nie zdziwił, jeśli skieruję odpowiednie zawiadomienie zgodnie z sugestią. To jest finansowane z kasy unijnej więc myślę, że unia też się tym tematem zainteresuje. Wtedy jeśli jesteś z GUGiK będziesz śpiewał innym głosem i nie wyzywał mnie od trolli. Pytań i odwołań w trybie PZP nie zamierzam pisać, bo nie jestem sprzedawcą UAV ani dealerem samochodów i nie będę startował w przetargu.. Jestem geodetą i wiedz, że czuję się w pewnym sensie skrzywdzonym przez GUGiK przez chaos jaki wprowadził w geodezji. Myślę, że nie tylko ja się tak czuję. Czas z tym skończyć i wymienić całą ekipę z GUGiK bo absolutnie nie rokuje w kierunku uzdrowienia sytuacji.
 3 
odpowiedz zgłoś
@ Łukasz Olender UAV To, że gdzieś kiedyś komuś dron zrobi krzywdę jest tylko kwestią czasu.
 2 
odpowiedz zgłoś
Ja może tak głupio się zapytam ale jaki jest sens kupowania auta, dla pracownika urzędu, który nie ma prawa jazdy i ogłaszania przetargu na zakup auta razem kursem na prawo jazdy? Zda albo nie zda.
 1 
 5 
odpowiedz zgłoś
cyt. "Czy już czuje się Pan bezpieczniej jeśli idzie o to co może Panu spaść na głowę?" Kąśliwa uwaga, ale przyjmuję z uśmiechem. Wie Pan - ja temat znam doskonale, bo zajmuję się nim od kilku lat. Świadectwo UAVO też posiadam i jestem świadomy zagrożeń. Jestem szczerze zainteresowany popularyzacją tej dyscypliny, jak zapewne można zauważyć w moich komentarzach. Niemniej niejednokrotnie z przerażeniem słuchałem opowiadań egzaminatorów czy instruktorów szkolących do egzaminów UAVO. Często też z przerażeniem patrzyłem na to co niektórzy wyprawiają. Jeśli instytucja taka jak GUGiK pisze w oficjalnym dokumencie, że nie trzeba mieć profesjonalnej wiedzy to warto to sprostować. Bo to trochę tak jakby powiedzieć, że geodeta pracujący na kolei nie musi mieć żadnej wiedzy na temat bezpieczeństwa pracy, bo pociąg w porę zatrąbi. Lepiej znać zagrożenia niż uczyć się na własnych błędach.
 4 
odpowiedz zgłoś
cytacik "Celem szkoleń będzie praktyczne i teoretyczne przygotowanie użytkowników do pracy na stanowisku operatora UAV, pozwalające im przystąpić do egzaminu w celu uzyskania świadectwa kwalifikacji UAVO z uprawnieniami wykonywania lotów w zasięgu wzroku." Czy już czuje się Pan bezpieczniej jeśli idzie o to co może Panu spaść na głowę ? PS. Dla jasności nie reprezentuję w swoich wypowiedziach GUGiK może on mieć inne zdanie. Z ciekawością się za to przyglądam co z tego wyniknie. Jak zawsze gdy teoria spotyka się z praktyką. ;)
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
c.d. Radziłbym nie traktować tych urządzeń jak zabawki, bo brak profesjonalnej wiedzy może w skrajnych przypadkach prowadzić do na prawdę przykrych sytuacji. Mam nadzieję, że ten brak wiedzy nie doprowadzi wkrótce do zdarzenia, które wzbudzi mocną dyskusję na temat kwalifikacji. Niestety łatwość pozyskania urządzenia plus ułańska fantazja dość często obserwowana pozwalają wątpić, że do czegoś takiego w końcu nie dojdzie.
 3 
odpowiedz zgłoś
. Szczegółowy Opis Przedmiotu Zamówienia to jedno, ścieżka technologiczna i szczegółowe procedury kontroli to drugie. W omawianym dokumencie nie ma np. informacji na temat oczekiwanych dokładności. Trudno dyskutować o przydatności technologii i sensowności wydawania publicznych pieniędzy w sytuacji, w której do końca nie wiadomo jak to ma być wykorzystane. Pod pojęciami "usprawnienia kontroli i aktualizacji danych w bazie BDOT10k" oraz "zbierania danych geoprzestrzennych" można zmieścić niemal każdą procedurę bez względu na to czy jest ona ekonomicznie uzasadniona czy nie. Mnie natomiast przeraża jedno sformułowanie cyt. "a w przypadkach niektórych modeli UAV nawet nie jest wymagana od operatora profesjonalna wiedza związana ze sterowaniem modeli latających." Samoloty załogowe też są techniczne na takim poziomie, że elektronika zrobi niemal wszystko. Na całe szczęście od pilotów wymagana jest profesjonalna wiedza.
 2 
odpowiedz zgłoś
chyba po to ktoś zamieścił w Szczegółowym Opisie Przedmiotu Zamówienia informacje żeby je przeczytać.
 1 
odpowiedz zgłoś
Do Na poważnie: Właściwy głos w dyskusji. Nie znam założeń kontroli BDOT10K, ale nie jestem przekonany, że to dobry pomysł (mimo tego, że sam się zajmuję fotogrametrią niskopułapową). Przy założeniach SIWZ mamy do dyspozycji maszynę fotografującą z 200m i przy aparacie 16mpix i obiektywie szerokokątnym przyjmijmy 20mm otrzymujemy piksel około 5cm. I teraz pytanie co chcą kontrolować - czy kompletność danych czy dokładność. Jeśli kompletność to owszem można dość szybko przygotować dane, które pozwolą na taką kontrolę. Mówiąc krótko fotomapa z niezbyt dużą dokładnością geometryczną. Wpasowanie na 4 GCP, zgrubne mozaikowanie bez specjalnego nacisku na wyrównanie tonalne czy poprawność mozaiki. Natomiast do kontroli geometrii moim zdaniem nie jet to takie łatwe i mam spore wątpliwości czy osoby zatrudnione w GUGiKu i nawet przeszkolone zgodnie z SIWZ będą posiadały wystarczające doświadczenie do tego rodzaju pracy. Poza tym dlaczego nie wykorzystać do tego zobrazowań zgromadzonych w CODGiK.
 3 
odpowiedz zgłoś
Parę lat temu kupili stacje fotogrametryczne, aby kontrolować wykonawców. Stało to, kurzyło się, ktoś coś dla zabawy na tym posprawdzał. W końcu wywalili to chyba do CODGiK-u. Tu będzie podobnie...
 4 
odpowiedz zgłoś
Śmialo Panie Leszku do prokuratury, Pan Strzałka zachęca.
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
Czy nad tym "ministerstwem" ktoś panuje? Jest to NASTĘPNY przykład marnotrawienia środków publicznych o charakterze aferalnym. Tak, jak to miało miejsce z zakupem w 2007 r. 65 kompletnych odbiorników GNSS za ponad 5 milionów złotych, które po "przeleżeniu" się przez dwa lata w magazynach, chyba GUGiK, zdecydowano przekazać niektórym starostwom w liczbie 61, I TU UWAGA! do kontroli terenowej przekazywanych do PZGiK materiałów. Gdzie przecież art. 11 uPgik nie przewidywał by starostowie byli upoważnieni do wykonywania "prac geodezyjnych i kartograficznych". Inna sprawa, to do czego tak faktycznie, te odbiorniki były wykorzystywane, i co się z nimi dalej stało. Vide http://geodeci.org.pl/index.php?option=com_content
 1 
 6 
odpowiedz zgłoś
@strzałka Sam namawiasz ludzi do złożenia doniesienia na swoje działania?
 3 
odpowiedz zgłoś
dron Widać, ze GUGIK zarobił na geodetach przy okazji uwierzytelniania dokumentów. Teraz trzeba widać kasę choćby na drony. A tak przy okazji chcą robić roboty, które nie przyjmie żaden ośrodek, bo nie wie jak to dopasować do rozporządzenia.
 2 
odpowiedz zgłoś
@vector I dlaczego denerwujesz Strzałkę? Czy rzeczywiście jesteś "skrzywdzony osobiście i ambicjonalnie przez GUGiK"?
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
@strzałka Pan z GUGiK?
 5 
odpowiedz zgłoś
Brawo nareszcie Firmy odwalają fuszerkę to GUGiK przy pomocy CODGiK sam będzie aktualizował i kontrolował BDOT10K. I bardzo słusznie - tak się robi w każdym cywilizowanym kraju. Brawo GUGiK !
 3 
odpowiedz zgłoś
do vector Jak tyle widzisz to BARDZO ale to BARDZO PROSZĘ o skierowanie zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa - tak jak to robią niektórzy koledzy, którzy dużo mniej widzą. Z takimi wizjami jesteś tym bardziej uprawniony - jeśli nie, to po co to robisz ? Drugi wariant, który możesz zastosować to procedury pytań i odwołań związane z PZP. Jeśli również to nie to jesteś zwykłym trollem, skrzywdzonym osobiście i ambicjonalnie przez GUGiK i spadaj do jaskini bo szkoda czytać tego co piszesz.
 7 
 4 
odpowiedz zgłoś
ciekawe ciekawe czy można uzyskać z GUGiK po roku czasu raport z wykorzystania tego drona ?? w końcu to my fundujemy te zabawki więc taka wiedza powinna być dostępna....
 7 
odpowiedz zgłoś
Tak się trwoni publiczne pieniądze Mam wrażenie że ten SIWZ nie jest w 100% autorstwa GUGiK. Proszę przeczytać pkt IV załącznika nr 1 do SIWZu. Czy takie opowiadania pisze zamawiający? Zadziwiające są też niektóre warunki zamówienia jak np. catering (kawa, ciastka, lunch itp.)podczas szkoleń. Wątpliwości budzą też wymagania odnośnie samochodu: automatyczna klimatyzacja, elektryczne szyby i lusterka, kierownica wielofunkcyjna, radio CD/MP3, kolor jasny metalic... Czy to są istotne parametry pojazdu z uwagi na cel jakiemu ma służyć? A odnośnie drona i planów tworzenia ortofoto i NMT to państwo z GUGiKu zapomnieli chyba o swoim rozporządzeniu "fotogrametrycznym" z 2011r. Ten przepis nie przewiduje możliwości wykonywania zdjęć z wykorzystaniem drona. Swojego czasu wpisano tam wyłącznie samolot, śmigłowiec (i satelitę) jakby nie można było napisać statek powietrzny. Widzę w tych zapisach rozporządzenia analogię do afery ze zwrotem "... lub czasopisma".
 1 
 5 
odpowiedz zgłoś
Zakazać dronom latać po naszym niebie!!
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
Drony A to urzędasy lewuchy będą trzepać już na całego i bez żadnego zażenowania tak jak to się dzieje w powiatach wschodnich. Bez żadnego skrępowania i bezwstydnie.
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
jaki kraj taki jego elity ryba psuje się od głowy, czy Wy też wszędzie widzicie zidiocenie tego państwa? Od inscenizacji budowy obwodnicy Inowrocławia i wizyty "głowy" tego narodu po zakupy tego typu...
 4 
odpowiedz zgłoś
Proponuję skończyć z tymi złośliwymi uwagami i rzeczowo podyskutować jak można kontrolować BDOT10k tymi technologiami? Ja osobiście nie wierzę, że będzie to sprawniej i ... taniej. Jednakże bardziej przeraża mnie druga część uzasadnienia: "Zbieranie danych geoprzestrzennych ..." czyżby GUGiK chciał sam aktualizować BDOT10k? Szczerze - nie rozumiem. Jedyne co mi przychodzi dogłowy to, że mieli wolne fundusze w ramach BDOT10k i dorobili do tego uzasadnienie. Nie mniej jednak pozostaje pytanie po co im takie zabawki? Popatrzmy ile firmy muszą się nagimnastykować aby takie inwestycje się opłaciły. No chyba że w GUGiK rachunek ekonomiczny nie działa ....
 1 
 5 
odpowiedz zgłoś
Drony kupią a potem będą zlecać na zewnątrz aktualizację BDOT10k. Drony będą leżeć w szafie, ewentualnie latać po GUGIKu i roznosić kawę dla GGK i jego świty.
 2 
 7 
odpowiedz zgłoś
sezon grillowy rozpoczęty , teraz będzie pełna kontrola zjedzonych kiełbas i wypitego piwa :)
 2 
odpowiedz zgłoś
Kto? Kto bogatemu zabroni :)
 3 
 8 
odpowiedz zgłoś
:) kilka lat temu GPSy dla starostw teraz DRONy. Kolejny niewypał!
 1 
 6 
odpowiedz zgłoś
brak_pracy Alf'ie, grubo sie mylisz, tak to nie działa. Będą zapewne szkolenia pracowników i tyle. Są przypadki gdzie planuje się w państwowej instytucji geodezyjnej wdrożenie pakietu ArcGis i zamiast zatrudnić osobę obeznaną z oprogramowaniem wysyła się dziadków co mają po 2-3 lata do emerytury na szkolenia... Bo po co kogoś zatrudniać?
 4 
 4 
odpowiedz zgłoś
praca, będą kolejne miejsca pracy, bo przecież ktoś musi obsługiwać i wykorzystywać ten sprzęt.
 4 
 5 
odpowiedz zgłoś
69 komentarzy



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Bolesławiec w 3D
czy wiesz, że...
© 2005-2021 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS