wiadomościMiesięcznik GEODETAprenumeratareklamaksięgarniakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2015-01-17| Geodezja, Prawo

Jakich zmian w Pgik chce SGP?

Prezydium Zarządu Głównego SGP na posiedzeniu 9 stycznia br. przyjęło uwagi Zespołu roboczego ds. nowelizacji Prawa geodezyjnego i kartograficznego i przygotowania tez do nowego Pgik. W miniony wtorek (13 stycznia) uwagi te przekazano do Głównego Urzędu Geodezji i Kartografii.


Jakich zmian w Pgik chce SGP?

W dokumencie wyszczególniono dwa rodzaje uwag:
• do dużej nowelizacji ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne lub założeń nowego Pgik – D,
• do szybkiej nowelizacji Pgik – S.

Stowarzyszenie postuluje m.in.:
• wpisanie w ustawę Pgik artykułu o treści: „Geodeta uprawniony działa jako osoba zaufania publicznego”; będzie to również podstawą likwidacji licencji w ramach zgłoszonych prac geodezyjnych i kartograficznych (D);
• wprowadzenie obowiązku szkolenia i dokształcania geodetów realizujących prace geodezyjne związane z aktualizacją baz danych EGiB oraz GESUT i BDOT500 oraz obsługą inwestycji wraz z egzekwowaniem i kontrolą tego obowiązku przez WINGiK (D);
• dążenie do szybkiego ujednolicenia zasad podziałów (D);
• jednoznaczne określenie terminu „niezwłocznie”, który w obecnej interpretacji znacznie wydłuża dla wykonawcy prace geodezyjne i kartograficzne (S);
• wprowadzenie do Pgik definicji „operat geodezyjny” (S);
• zagwarantowanie z poziomu ustawy dostępu geodetom do akt księgi wieczystej (S);
• wprowadzenie zryczałtowanych opłat dla wykonawców prac geodezyjnych i kartograficznych (S);
• zlikwidowanie licencji dla wykonawców prac geodezyjnych i kartograficznych; należy ograniczyć potrzebę wydawania licencji do sytuacji, gdy zamawiający dane lub materiały zamierza je rozpowszechniać (S);
• zniesienie opłaty za udostępnianie danych dotyczących osnów geodezyjnych, szczególnie w przypadku opłacenia przez wykonawcę usługi ASG-EUPOS (S);
• przywrócenie obowiązku posiadania odpowiednich uprawnień zawodowych osób weryfikujących dokumentację techniczną (S).

W piśmie skierowanym do głównego geodety kraju Kazimierza Bujakowskiego możemy natomiast przeczytać: „Wyrażamy przekonanie, że uwagi zaproponowane do szybkiego wprowadzenia poprzez znowelizowanie Prawa geodezyjnego i kartograficznego uporządkują podstawy prawne działania wykonawstwa i administracji geodezyjnej”.

Źródło: SGP


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
nie od dziś wiadomo że władzy nie jest na rękę zjednoczone środowisko i na wszelkie sposoby szuka rozbieżności i je wyciąga. Jasne, że nigdy w 100% nie będzie zgody w kwestiach szczegółowych, ale łatwiej się szczuje sgp ptg i na odwrót, zamiast zrobić porządne prawo.
 1 
odpowiedz zgłoś
podziały I tu widać wyraźnie kto próbuje dzielić środowisko... Na PTG i SGP, wykonawców i administracje. Ci są cacy a tamci be. Warto przeczytać ostatni artykuł B. Grzechnika w Geodecie styczniowym. Z wypowiedzi w tym wątku widać wyraźnie, kto uważa że tylko on ma rację.
 1 
odpowiedz zgłoś
myślę że najlepiej wyjaśni Ci pan Leszek o co mu chodziło z tą relacją to on nawiązał w porównaniu do notariuszy. Nie wiem co jest między wami a SGP ale już od czasów rzymskich zasada rządź i dziel pozwalała cesarzom rządzić. Więc zamiast pisać "SGP nie widzi w tym problemu" napisz Ave Caesar.
 3 
 5 
odpowiedz zgłoś
No to sobie, Echh, już chyba wszystko wyjaśnilismy... Ty rób swoje (o ile masz taką ochotę), ale pozwól, że inni będą robić także swoje... Szkoda jednakże, że nie wyjasniłeś jak to jest z tą ralacją pomiędzy notariuszami, a geodetami. Obie profesje mają czuć się usatysfakcjonowane, czy też jednakże jedną z tych profesji władza - od lat - "robi w ciula"? Geodetów oczywiście... SGP nie wizi w tym problemu. A Twoim zdaniem jest problem, czy go nie ma? CZy obecny - ewidentny - "zamordyzm", w sferze ponoszenia odpowiedzialności zawodowej geodetów, a wykonywany "na polecenie" (które ostatecznie złagodzono określeniem "na wniosek") GGK lub WINGiK-ów jest OK?
 3 
 5 
odpowiedz zgłoś
panie Adamie "Bo jeżeli urzędnikiem, a Pana opinia jest na "nie", to się nie będę dziwił..." A może wszystko "jest dobrze"? I "nie ma co psuć"? - czy wie Pan co to insynuacje ? To właśnie powyżej to insynuacje. Ja wiem co myślę i nie musi mi Pan tego mówić. Jestem geodetą. Taka profesja. Są nimi wykonawcy prac, urzędnicy, nauczyciele. Tylko ludzie mali dzielą ludzi. Ile ma pan wzrostu ?
 3 
 4 
odpowiedz zgłoś
Echh napisał: Nie jest dobrze w geodezji. No to już mamy (chyba, jakiś, wreszczie) punkt zaczepienia do merytorycznej dyskusji... Bardzo się z tego cieszę... Potwierdza Pan, że "nie jest dobrze"... I tutaj pełna zgoda... A co - Pana zdaniem - jest źle? Zacznijmy może od samorządu... SGP właściwie mówi (bo brak jest w tym zakresie jakichkolwiek propozycji): samorząd nie jest potrzebny. Podziela Pan tę opinię SGP? A że tak jeszcze zapytam: jest Pan urzędnikiem, czy może wykonawcą? Bo jeżeli urzędnikiem, a Pana opinia jest na "nie", to się nie będę dziwił...
 3 
 5 
odpowiedz zgłoś
Panie Adamie widzę że próbuje Pan odwrócić kota ogonem. To pan Leszek sugeruje że geodeta jest bliski notariuszowi. Co nie jest prawdą. Co jest niezgodne z konstytucją w tym kraju orzeka Trybunał Konstytucyjny. Nie PTG i nie GUGiK, ba nawet nie minister i nie sejm. Pana pseudo manipulacje z zawieraniem w pytaniu nieprawdziwych twierdzeń jest może dobra na wiecach, na mnie nie działa. Będzie ustawa może być samorząd. Nie ma ustawy nie ma o czym gadać. Nie jest dobrze w geodezji.I żadne pstryknięcie palcami tego nie naprawi. To nie bajka, to rzeczywistość. Trzeba przygotować się na przynajmniej 2 lata istnienia tego prawa. Niestety.
 2 
 3 
odpowiedz zgłoś
@echh Zupełnie nie zrozumiałem Twojej wypowiedzi... Sugerujesz, że obecny status geodety (jak rozumiem chodzi o geodetę wykonującego samodzielne funkcje z zakresu gik) jest porównywalny i adekwatny do obecnego statusu prawnego notariusza, czy też - że wręcz przeciwnie? A może raczej zapytam tak: Czy - Twoim zdaniem - nienomnalna (może nawet niezgodna z Konstytucją) sytuacja występuje w notariacie, czy też może "coś nie tak" jest jednakże w geodezji? A może wszystko "jest dobrze"? I "nie ma co psuć"?
 3 
 4 
odpowiedz zgłoś
panie Leszku porównanie geodety uprawnionego do notariusza to naprawdę przedni żart. Tym bardziej że notariusze poprawiają wpisy jeśli księgi wieczyste nie chcą przyjąć zapisów aktu do wprowadzenia ze względu na nieścisłości (art 80 prawa o notariacie) - nadzór nad notariuszami sprawuje minister sprawiedliwości za pośrednictwem prezesów sądów apelacyjnych(art 42). Stąd też wynika prawo do kontroli (art 45). Czy ma Pan jeszcze jakieś "argumenty" o "prywatnych" notariuszach ? Jakby nie było to funkcja państwowa tak jak nie ma prywatnych policjantów. Póki co, na szczęscie :):)
 5 
 5 
odpowiedz zgłoś
Panie Geodeto (AJ), gdyby nie PTG... to dzisiaj nie chwaliłby Pan SGP. ;) Dlatego wszelkie krytyki zmierzające do negowania różnorodności, w każdej dziedzinie, już dawno się zdeklasowały i zostały uznane co najmniej za "fo pa" - pogwałcenie niepisanych reguł. Dzisiaj stowarzyszeń geodezyjnych, jak kiedyś szukałem w Internecie, jest ponad 17. A jak widzę po stowarzyszeniu Ziemi Piotrkowskiej, są tworzone nowe. I bardzo dobrze! Czasy jednego systemu, jednej partii, jednej myśli, itd. dawno minęły. To co. mamy się wyrzekać odmienności. W dzisiejszych czasach monolit odpada, jak również odpada zniewolenie zawodu prywatnego geodety uprawnionego. Czy ktoś dzisiaj może sobie wyobrazić, by prywatny Notariusz - akt notarialny wpierw oddawał, za opłatą, jakiemukolwiek urzędowi państwowemu lub sadowi do weryfikacji i klauzulowania, przed przekazaniem stromom aktu?! Niby, że co, księgi wieczyste to nie rejestry publiczne i nie trzeba sprawdzać danych aktu z KW?! Likwidujmy paranoje; jak najmniej "państwa" w Geodezji!
 2 
 8 
odpowiedz zgłoś
A dlaczego w Art. 88 ustawy z 15 września 2000 r. ? Kodeks spółek handlowych (tj. Dz.U. z 2013 r. poz. 1030 ze zm.) nie ma geodety?
 1 
odpowiedz zgłoś
Jakie Prawo jaka Geodezja? Kilka kwestii poruszonych przez SGP mnie osobiście bardzo dopowiada. Generalnie to uznanie formalne, że geodeta to zawód zaufania publicznego oraz Komisja Kodyfikacyjna to clue tego o co chodzi tysiącom geodetów. O zawodzie zaufania... nie będę się rozwodził, ale co do Komisji kodyfikacyjnej to mam nadzieję, że będzie to gremium zrównoważone politycznie, które przede wszystkim określi jakie cele z punktu widzenia interesów Pastwa Polskiego Geodezja będzie miała do spełnienia. Bo jak do tej pory to cele zostały przejęte z poprzedniego systemu społeczno-polityczno-gospodarczego. Np. zgłoszenia robót miały sens w tamtym systemie gdzie przeds. gik były państwowe i one nie mogły dublować prac, które osiągały te same efekty np. w postaci mapy syt-wys tego samego terenu. KOOrdynacja prac różnych państwowych podmiotów z przyczyn ekonomicznych była nie tylko uzasadniona ale konieczna. Ale teraz gdy działalność gosp. wg Konstytucji jest oparta o prywatną własność, czemu służy ZGŁOSZENIE?!
 6 
odpowiedz zgłoś
mogę się pod tym podpisać Jeśli przykładowo w trakcie dyskusji o nowym prawie odrzuca się znaczącą większość uwag argumentując znaczną część brakiem czasu i że wydłużyłyby to proces legislacji to się za przeproszeniem niektóre słowa cisną na usta.
 3 
odpowiedz zgłoś
sprostowanie Miało być naturalnie przetwarzanie i wytwarzanie. Przepraszam...
 1 
odpowiedz zgłoś
do quq Rozumiem, geodezja to filozofia. I widocznie przez taką filozofię nasz zawód stracił tak bardzo na znaczeniu. Bez matematyki nie byłoby geodezji. Oczywiście jest jeszcze aspekt prawny, ale mój wpis był skrótowy. Chodzi o to, że bez przestrzegania pewnych zasad (np. rzetelność, dokładność) stajemy sie wyrobnikami, a nie twórcami czegoś trwałego. Geodezja to nie geoinformatyka. My powinniśmy dbać, aby dane były wiarygodne, przetważanie tych danych to już inny aspekt. Ale w tym wszystkim zagubiliśmy te rzetelne i wiarygodne dane i kręcimy się w fikcji oderwani od ziemi. Nieskończone przetważanie nierzetelnych danych nic nie daje. Ale tak to jest, jak szala przechyliła się w kierunku przetważania, a nie wytważania danych.
 4 
odpowiedz zgłoś
geodeto poziom dyskusji społecznej wyznaczają politycy. Jeśli przykładowo w trakcie dyskusji o nowym prawie odrzuca się znaczącą większość uwag argumentując znaczną część brakiem czasu i że wydłużyłyby to proces legislacji to się za przeproszeniem niektóre słowa cisną na usta. Marzę żeby tak kulturalni panowie jak pan Macierewicz z panem Niesiołowskim znaleźli się w jednym studio i rozmawiali ze sobą spokojnie i merytorycznie. Przykład idzie z góry.
 3 
odpowiedz zgłoś
Rycerzu drogi Magister geodezji przez całe swoje życie zawodowe musi się sam dokształcać i szkolić bo inaczej wypadnie z rynku - mam na myśli rozwój techniczny i cywilizacyjny który umożliwia nam wykonanie zadania lepiej, szybciej i taniej. Nie widzę potrzeby przymusowego czy obowiązkowego szkolenia z tych zagadnień. Inaczej ma się sprawa z zagadnieniami prawnymi - po 30 latach w zawodzie odnoszę wrażenie że nie maja one nic wspólnego z rozwojem cywilizacyjnym a wręcz przeciwnie zmierzają do zagmatwania, przedłużenia,z zwiększenia kosztów naszej pracy. I to nie geodeci powinni być zmuszani do stosowania i przestrzegania zmieniającego się jak w kalejdoskopie prawa tylko stanowione prawo powinno być logiczne, spójne i przemyślane.
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
do Pana Formalewicza Dlaczego się Pan tak oburzył ? Przecież gdyby SGP działało sprawnie i skutecznie nie byłoby chętnych do inicjatyw typu PTG ? A język nienawiści i obrażania to język codzienny tego forum - co ma do tego PTG - nie bardzo rozumiem ? Nie znam Pana osobiście i nie miałem zamiaru nikogo obrażać. Stwierdziłem w mojej ocenie oczywiste fakty dotyczące poziomu dyskusji społecznej. A jeśli już rozmawiamy to myślę, że rolą stowarzyszeń jest również dbanie o poziom dialogu społecznego i dialogu z władzą - jaka by ona nie była. I to znowu nie jest zarzut do Pana czy PTG - to stwierdzenie mam nadzieję oczywistej prawdy.
 5 
 3 
odpowiedz zgłoś
. Geodezja to nie matematyka;)
 2 
 3 
odpowiedz zgłoś
Zmiany Za dane w GESUT powinny odpowiadać branże i to one powinny zasilać ewentualne zbiory danych o sieciach uzbrojenia terenu. A co do szkoleń to zwykłe wyciąganie kasy. Z czego mają być te szkolenia? Geodezja to matematyka, zatem skoro ktoś zdobył ten zawód następnie uzyskał uprawnienia, to już jego sprawa, jaka metodą osiąga cele. Czy wykonuje pomiar węgielnicą, czy GPS najważniejszy jest efekt. Jeżeli błąd pomiaru miejści sie w granicach przewidzianych prawem, to wszystko jest OK. Obecnie tzw. geodezja za bardzo odrywa sie od ziemi i tu jest problem. Wróćmy na ziemię, w ewidencji częściej stosujmy stabilizację trwałą, to i problemów będzie mniej.
 5 
odpowiedz zgłoś
Wow.....co za wymiana myśli! Teraz ja..... "Byt kształtuje odbyt" - kwintesencja obecnej geodezji. Nas wykonawców nie interesuje geodezja - ma być szybko i tanio, a tu jeszcze jakieś szkolenia przymusowe dla magistrów inżynierów! Tak w ogóle topo co to prawo? Taakkk...zdecydowanie wróćmy do średniowiecza....przyda się solidny topór....wchodzę.... mierzę... a jak komuś coś nie pasuje.....w łeb!....ech.....super.....
 3 
 2 
odpowiedz zgłoś
haracze,haracze ... Dopóki nomenklatura posprl-owska (dawni dyrektorzy m.in. opegieków i ich synalkowie, wychowani w duchu jedynej słusznej linii ? urodzeni ?dyrektorzy?) rządzić będzie geodezją dopóty będziemy mieli bałagan i wyzysk w geodezji. Wszelkie opłaty (haracze i daniny) na rzecz ośrodków to czysto prl-owska spuścizna. Kto prowadzić ma znowu szkolenia ? leśne dziadki, pseudo naukowcy z pseudo uczelni. Tak, tak ? napełniajmy im kabzy, napełniajmy!
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
Szkolenia Prowadzone przez Starych Dziadków Szkolenia prowadzone przez Starych Dziadków 150zł od osoby za 6 godzin w sali mieszczącej 300 osób !!!! Tak tak przecież muszą Nas jeszcze ograbić do końca z ostatniej złotówki !!!!!!!!!!
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
szkolenia powinni prowadzić posłowie i politycy, bo to oni podobno pisali przepisy, nie GGK. Z zakresu nowoczesnych technologii i oprogramowania to szkolą od dawna dystrybutorzy sprzętu. Za darmo, jeszcze grilla fundują. Z czego miałoby być te szkolenia, z wyższości wznowienia znaków nad przyjęciem granic? O utrwalaniu naczelnej funkcji mapy zasadniczej w pogrążonej w kryzysie gospodarce? Ustalania linii brzegu, do którego żadne uprawnienia nie są potrzebne, tylko kopia mapy zasadniczej? Dlaczego z kodeksu drogowego nie trzeba się szkolić, chyba, że ktoś notorycznie łamie przepisy? Bo niby nie rozumie znaczenia liczby w czerwonym kółku, albo zapomniał, żeby nie jeździć po pijaku? Nie, tu chodzi tylko o kasę. Tylko, że kodeks drogowy dla potrzeb zwykłego kierowcy jest prosty jak budowa cepa. W naszym przypadku co jeden to lepszy mędrzec, gdzie dwóch geodetów, tam trzy zdania a każdy za punkt honoru stawia sobie, aby postawić na swoim. Kto ma szkolić szkolących?
 6 
odpowiedz zgłoś
Do flea Nos dla tabakiery czy tabakiera dla nosa? Podobno istnieją kraje w których obowiązują przepisy wymyślone jeszcze w ciemnym średniowieczu. Proszę mi powiedzieć jakie przesłanki kierowały kimś kto stwierdził, że opis eANN jest zły i należy go zastąpić opisem eNA. Kto potrafi odpowiedzieć na pytanie jaka jest różnica między murem a ścianką oporową ? Dlaczego czcionka pochyła jest be i należy ją zastąpić arialem ? A może ktoś wie dlaczego zawór wodociągowy przedstawiany czarną kropką nagle mam przedstawiać jako pusty w środku kwadracik ? Czy to aluzja do zawartości głów które te zmiany wymyślają i biorą za nie ciężkie pieniądze ale odpowiedzialności juz nie.
 2 
odpowiedz zgłoś
do feta Świetny pomysł! Może by tak pójść dalej tym tokiem rozumowania i dyplom magistra geodezji wręczać na kilka. Przecież postęp techniczny się zmienia jeszcze bardziej i szybciej niż prawo. Wtedy była by jeszcze większa pewność że wszyscy są super wyedukowani. No i przede wszystkim będzie pewność że wszyscy będą robić pod dyktando GGK bo jak nie to się go za rok obleje i się mu uprawnienia odbierze. Normalnie ręce mi opadają jak przeczytałem co feta napisał/napisała
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
flea 10/10 trafione w sedno. Skoro nie ma kosztów wejścia w życie przepisów (określają to zawsze skutki regulacji prawnych, w tym finansowych) to nie ma problemu, więc gugik nie będzie musiał nic robić. Ale gdyby musiał szkolić ze zmian oo to by się od razu zmieniło podejście do szastania prawem. I nie pieniążki z unii na jakieś bzdury np szkolenia do programów adresowych dla gmin za 6mln. Mówimy o własnym budżecie. Dobrze się wydaje kieszonkowe od mamusi unii, gorzej swoje zarobione.
 5 
odpowiedz zgłoś
szkolenia przyznaje, że nie chce mi się czytać wszystkich komentarzy, więc być może ktoś to już poruszył, ale wydaje mi się, że dobre były by egzaminy co kilka lat, zwłaszcza, że 'rzeczywistość prawna' tak szybko się nam zmienia. Tak, aby była pewność, że osoba wykonująca prace zna aktualne przepisy. Egzaminy darmowe, organizowane prze GGK.
 3 
 5 
odpowiedz zgłoś
Sposób na geodezję W GEODEZJI JAK W TYM KAWALE: Przychodzi biedny Żyd do rabina i prosi o radę: Oj, mądry Rebe, pomóż mi. To moje życie takie ciężkie: mieszkam w niewielkiej chatce z żoną, czwórką dzieci, babcią, dziadkiem i jeszcze teściową. Już się zupełnie nie mieścimy w tej małej izdebce. Na to Rabin powiada: Słyszałem, że masz w obórce kozę - To ją teraz sprowadź do domu . Rebe, Rebe, co ty mówisz?... Ja, żona, czwórka dzieci, żona, teściowa i jeszcze koza! Ale rabin był nieubłagany - musisz wprowadzić sobie kozę do domu! Za parę tygodni rabin spotyka tego Żyda i pyta się: - A co tam Icek u ciebie? Oj Rebe. Teraz to już zupełnie nie da się żyć w domu. Na to rabin powiada: - To zabierz kozę z powrotem do obórki. Za niedługo rabin jeszcze raz spotyka Żyda i pyta się go: Jak tam Icek, w twoim domu?... - Oj, Rebe. Jakiś ty mądry! Jak my teraz mamy w domu dużo miejsca. Świetnie mieścimy się w tej izdebce! TAK SIĘ NAPRAWIA GEODEZJĘ Chyba czas wyprowadzić Icka z tej nędznej chaty, a nie go ogłupiać!
 5 
odpowiedz zgłoś
@geodeta Odnośnie opłat masz rację, ale: 1. codgik za wms'y (w tym orto i topo) opłat nie pobiera, wiele odgików udostępnia na geoportalach i przez WMS: ME i MZ dla każdego inne tylko geodetom w celu zgłoszenia pracy geodezyjnej np. w celu właściwego określenia zakresu przestrzennego pracy i uzgodnienia materiałów pzgik - chociaż takiego wyjątku w PGiK też nie ma.
odpowiedz zgłoś
Szkolenia. Czemu SGP ciągle tak lobbuje za obowiązkowym szkoleniem? Przecież szkolenia które były organizowane do tej pory cieszyły się dużą frekwencją (bardzo drogie szkolenia). Po co uszczęśliwiać kogoś na siłę? Ostatnio WINGiK na śląsku wyszedł z propozycją zorganizowania wraz z Prezydentami Miast i Starostami szkolenia na koszt organizatorów a nie wykonawców. Uważam, że trzeba przyklasnąć temu pomysłowi. Można co najwyżej zaproponować zapis, że do zadań GGK należy między innymi organizowanie szkoleń dla wykonawców w dodatku stosownie do potrzeb lub wynikających ze zmian wprowadzanych w prawie. Zapomniano poruszyć sprawy "sądów geodezyjnych" - przecież pomysł powołania "tej instytucji" został negatywnie zaopiniowany(skrytykowany )przez Prokuratora Generalnego - kopia tej opinii przewijała się na łamach różnych gazet. Ich działalność da się we znaki za jakiś czas! Poza tym postulaty wydają się być OK. Choć to taki chichot historii - dążymy teraz po części do tego co było przed nowelizacją.
 2 
odpowiedz zgłoś
Sympatyku-optymisto: Magdalena Ogórek zapowiedziała w swoim wystąpieniu m.in. obniżenie podatków, napisanie od nowa prawa, a także... powołanie Gwardii Narodowej złożonej z obywateli, na wypadek wojny czy ataku terrorystycznego.
odpowiedz zgłoś
Art. 4 PGiK: 1b. Dla terenów miast oraz zwartych zabudowanych i przeznaczonych pod zabudowę obsza-rów wiejskich zakłada się i prowadzi w systemie teleinformatycznym bazy danych obiektów topo-graficznych o szczegółowości zapewniającej tworzenie standardowych opracowań kartograficznych w skalach 1:500-1:5000, zharmonizowane z bazami danych, o których mowa w ust. 1a. 1ba. W bazach danych obiektów topograficznych, o których mowa w ust. 1b, gromadzi się także dane stanowiące wynik geodezyjnej inwentaryzacji powykonawczej obiektów budowlanych innych niż budynki i sieci uzbrojenia terenu, położonych na terenach wiejskich poza obszarem zabudowy zwartej oraz przeznaczonym pod zabudowę.
 2 
 1 
odpowiedz zgłoś
czyli to co nie jest tworzone na podstawie BDOT500 nie można określić jako mapy zasadniczej. A ta baza była szczegółowo przynajmniej do niedawna zdefiniowane - ups już nie jest. Rozporządzenie straciło moc. Prawnie nie istnieje więc pojęcie BDOT500 bo nie ma zdefiniowanej prawnie struktury. Nie ma więc pdstaw do pobierania opłaty.
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
do kolegi geodeta Tak się składa, że jako Prezes Zarządu PTG od ponad 3 lat reprezentuję to Stowarzyszenie "na zewnątrz", podpisując wszystkie pisma. Używając więc publicznie słów, że PTG używa "języka nienawiści i obrażania", kierujesz to wprost w moją stronę. Z pewnością nie masz na tyle cywilnej odwagi, żeby się podpisać pod tymi słowami. Ale być może przytoczysz tu jakieś pismo podpisane przeze mnie, w którym używam takich słów. Bo o ile pamiętam, nawet kiedy byłem wprost obrażany przez niektóre ważne osoby, nie rewanżowałem się tym samym. Ponadto nie za bardzo rozumiem, co ma PTG do "polskiej sceny politycznej". Ale zapewne Ty wiesz wszystko najlepiej, więc może podziel się ze mną tą wiedzą. Z góry dziękuję za jakiekolwiek wyjaśnienia. pozdrawiam
 1 
 8 
odpowiedz zgłoś
Raster to określona postać mapy topograficznej. Mapa topograficzna - zgodnie z obowiązującymi przepisami - jest tworzona na postawie BDOD10k. Założenia Dyrektywy to dostęp do zbiorów danych, ale "z zachowaniem przepisów dotyczących rejestrów publicznych zawierających te zbiory". A korzystanie z danych pzgik jest co do zasady odpłatne.
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
czytam co jest napisane "tworzonych na podstawie odpowiednich baz danych". Rastrowa mapa topograficzna NIE jest tworzona na podstawie baz danych. Stara mapa zasadnicza również nie jest. I co pobieramy opłaty ? Na jakiej podstawie ? Nie mówiąc o tym że tymi zapisami rozłożono w całości założenia dyrektywy inspire.
 2 
odpowiedz zgłoś
Ortofotomapa: Załącznik do PGiK: Ust. 20. Wysokość opłaty za określone w licencji prawo do korzystania przez okres 1 roku z usługi umożliwiającej wyświetlanie na ekranie urządzeń licencjobiorcy ortofotomapy lub ..."
odpowiedz zgłoś
Mapa topograficzna: Art. 4 ust. 1e. Standardowymi opracowaniami kartograficznymi, tworzonymi na podstawie odpowied-nich zbiorów danych zawartych w bazach danych, o których mowa w ust. 1a i 1b, są: 1) mapy ewidencyjne w skalach: 1:500, 1:1000, 1:2000, 1:5000; 2) mapy zasadnicze w skalach: 1:500, 1:1000, 1:2000, 1:5000; 3) mapy topograficzne w skalach: 1:10 000, 1:25 000, 1:50 000, 1:100 000; 4) mapy ogólnogeograficzne w skalach: 1:250 000, 1:500 000, 1:1 000 000.
odpowiedz zgłoś
geodeto rastrowa mapa topograficzna tak jak ortofotomapa NIE jest tworzona na podstawie odpowiednich baz danych potrzebuję odpowiedzi czy korzystający z wms ortofomapy i rastrowej mapy topograficznej z geoportalu mają płacić ? Czy opłata za takie dane nie narusza warunków finansowania projektu geoportal przez UE ?
odpowiedz zgłoś
. 20. Wysokość opłaty za określone w licencji prawo do korzystania przez okres 1 roku z usługi umożliwiającej wyświetlanie na ekranie urządzeń li-cencjobiorcy ortofotomapy lub opracowań kartograficznych, tworzonych na podstawie odpowiednich baz danych, o których mowa w art. 4 ust. 1a pkt 1-3, 7, 8, 10, 11 lub ust. 1b, wraz z prawem do przetwarzania udostępnionych informacji, dotyczących określonego obszaru, w sposób przekra-czający usługę przeglądania, o której mowa w art. 9 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 4 marca 2010 r. o infrastrukturze informacji przestrzennej, ustala się w takiej samej wysokości jak wysokość opłaty za jednorazowe udostępnienie odpowiednich opracowań kartograficznych w postaci rastrowej, doty-czących tego samego obszaru, tworzonych na podstawie tych baz danych.
odpowiedz zgłoś
geoportal serwuje usługi np rastrowej mapy topograficznej w formie usług wms - wyświetlam je u siebie na komputerze - muszę mieć licencję czy nie ? WMS to usługa przeglądania serwująca obrazki.
odpowiedz zgłoś
Usługi wyszukiwania i przeglądania są nieodpłatne. Ale korzystanie z danych, które mogą być udostępnianie między innymi za pomocą usług - jest odpłatne. Nie myl usług z danymi. Zwróć uwagę na ten przepis - szczególne na ust. 2 i 3. Art. 12. 1. Dostęp do usług, o których mowa w art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2, jest powszechny i nieodpłatny. 2. Dane dostępne za pośrednictwem usług, o których mowa w art. 9 ust. 1 pkt 2, mogą mieć formę, która uniemożliwia wtórne ich wykorzystanie w celach zarobkowych. 3. Udostępnianie zbiorów za pośrednictwem usług, o których mowa w art. 9 ust. 1 pkt 3-5, odbywa się z zachowaniem przepisów dotyczących rejestrów publicznych zawierających te zbiory, z zastrzeżeniem art. 15. 4. Organy administracji pobierające, na podstawie odrębnych przepisów, opłaty za usługi, o których mowa w art. 9 ust. 1 pkt 3-5, zapewniają ich realizację z uwzględnieniem przepisów o świadczeniu usług drogą elektroniczną.
odpowiedz zgłoś
jest nawet w dwóch ustawach - w ustawie o IIP że usługi sieciowe są do celów komercyjnych za darmo i w znowelizowanej ustawie PGK że na dane trzeba mieć licencje i pozyskane za pomocą usług sieciowych mają nieco inny współczynnik ceny dla licencji. Jak więc jest z tymi usługami ? Płatne,bezpłatne ? Z FAQ GUGiK możesz się dowiedzieć że FTP to nie usługa.
odpowiedz zgłoś
PGiK: "Proszę doprecyzować w PGiK: zasady i zakres udostępniania oraz odpłatność za udostępnianie zbiorów danych EGiB, RCiWN, i GESUT za pomocą usług sieciowych (WMS, WFS, geoportale), ...". To jest w ustawie. Co chcesz "doprecyzować"?
 1 
odpowiedz zgłoś
Tak, czytaliśmy. "Zatrzymajmy" życie i napiszmy całe prawo "od nowa". A potem ... switch ... i już jesteśmy w nowej rzeczywistości - szczęśliwi, bogaci i pełni optymizmu. Tak? ... Znam nawet jedną osobę, która powiedziała, że będzie głosować na panią Ogórek. Był kiedyś też kandydat - nazywał się Kononowicz.
 1 
odpowiedz zgłoś
Światło w tunelu: ?Prawo musi być dla obywatela a nie dla palestry. Należy je napisać od nowa? ? mówiła w Sejmie Magdalena Ogórek
 1 
odpowiedz zgłoś
Proszę o doprecyzowanie w PGiK: trybu i zasady: podziału lub wykazywania w EGiB podziału budynków i lokali, aktualizacji zbiorów danych pzgik na podstawie prawomocnych decyzji adm. lub orzeczeń sądowych i innych obarczonych wadą uniemożliwiającą na wprowadzenie np. do EGiB, tryb i zasady uznania podmiotu za władający siecią w GESUT (obecnie są to oświadczenia ustne, powinny być przekazywane stosowne protokoły), tryb i zasady aktualizacji GESUT na podstawie informacji bieżących przekazywanych przez podmioty władające sieciami np. o zmianie natężenia gazu, tryb i zasady udostępniania GESUT podmiotu władającego sieciami w zakresie uzgodnienia usytuowania projektowanych sieci uzbrojenia terenu poprzez narady koordynacyjne przeprowadzone za pomocą środków komunikacji elektronicznej (telekonferencja, dedykowane portale www, RDCP/VPN) Optymalnym rozwiązaniem byłoby aby geodeci dostarczali do GESUT przebiegi a podmioty władające atrybuty sieci uzbrojenia terenu
odpowiedz zgłoś
Proszę dodać do PGiK: obowiązek przekazywania do EGiB przez organy prowadzące inne rejestry publiczne informacji takich jak: granice rejonów statystycznych i ich oznaczenia, numery TERYT, nazwy ulic, placów, uroczysk, cieków, zbiorników wodnych i innych obiektów fizjograficznych, numery (i kategorie) dróg, nazwy zespołów urbanistycznych, przysiółków i niw, numery rejestru zabytków, numery REGON (gospodarstwa rolne lub leśne), stopień/stan oraz rok/wiek zakończenia budowy, przebudowy oddania do użytkowania, rozbiórki, powierzchnię użytkową, zaświadczenia o samodzielności lokalu, o rodzaju/funkcji budynku i lokalu, liczbie izb i powierzchnie użytkowe... decyzja o wyłączenie terenu z produkcji rolnej wraz z załącznikiem graficznym, decyzja pozwolenia na budowę z załącznikiem graficznym, itd. obowiązek przekazywania do GESUT: protokołów z przejęcia sieci przez podmioty nimi władające >> TAK ABY BYŁO WIADOMO >> kto i co ma przekazywać do EGiB oraz które atrybuty są po stronie geodety a które po stronie organów
 1 
odpowiedz zgłoś
Prosżę doprecyzować w PGiK: zasady i zakres udostępniania oraz odpłatność za udostępnianie zbiorów danych EGiB, RCiWN, i GESUT za pomocą usług sieciowych (WMS, WFS, geoportale), w tym dostęp do takich informacji jak oznaczenie KW, pow. ewidencyjna działki, władający działką, budynkiem siecią, a także doprecyzować tryb i zasady scalania (łączenia) działek należących do tego samego władającego, tryb i zasady zmiany granic obrębów i jednostek ewidencyjnych w wyniku zmiany granic jednostki administracyjnej (modernizacja lub aktualizacja EGiB)
 1 
odpowiedz zgłoś
Proszę dodać do PGiK definicje pojęć: granica (jest w EGiB, powinna być w PGiK), granica prawna, granica ewidencyjna, ustalenie przebiegu granic (wskazać na tryb rozgraniczenia nieruchomości i tryb EGiB), uzbrojenie terenu (przewody, w tym sieci i przyłącza, a także urządzenia i budowle podziemne)
 2 
odpowiedz zgłoś
K, często jedna zmiana pociąga konieczność wprowadzenie kilku innych. A termin był określony przez TK. Zastanów się, co by było, gdyby przepisy ustawy nie weszły w życie w tym terminie.
 1 
odpowiedz zgłoś
FAQ służył temu, by w miarę szybko wyjaśnić pewne wielokrotnie pojawiające się problemy. Skoro pojawiły się pytania - pewnie powtarzające się wielokrotnie i dotyczące tej samej kwestii - chyba łatwiej i szybciej było napisać jedno wyjaśnienie dotyczące kilkudziesięciu jednakowych pytań. GGK - jak wszyscy wiemy - nie ma uprawnień do wydawania wiążących interpretacji prawa.
odpowiedz zgłoś
Nemo realne terminy w procesie legislacyjnym zostały spektakularnie złamane w trakcie ostatniej nowelizacji. Wprowadzono dużo nie przemyślanych zmian - "bo trybunał konstytucyjny". Tyle że w obszarach w któych je wprowadzono orzecznictwa trybunału nie było. To się nazywa polityka. Ilekroć włazi w zakres działań fachowców tylekroć widzę jeden wielki bajzel na końcu.
 4 
odpowiedz zgłoś
K, likwidacja Funduszu wynika z ustawy o finansach publicznych. To już domena Ministra Finansów.
odpowiedz zgłoś
czasem mam też wrażenie że jakby te wnioski był anonimowe to niektórzy bardziej by się skupiali na treści niż na autorze.
odpowiedz zgłoś
Chociażby o realnych terminach w procesie legislacyjnym. O tym, że każda propozycja zmiany musi by oceniona pod względem jej skutków finansowych dla Państwa. Itd. Licencja to dziś urzędowe określenie zakresu możliwości wykorzystania danych. Zaproponuj inne - skuteczne i sprawdzone rozwiązanie, a zapewne znajdziesz poparcie z wielu stron.
odpowiedz zgłoś
dwa bez żadnej reakcji ze strony GUGiKu zdjęto fundusz geodezyjny oczywiście oprócz CODGiKu, mija kilka lat i nagle okazuje się że w geodezji jest zapaść. Do tego dodajmy warunki niepewności czyli co chwila zmieniane prawo, brak jakiegokolwiek nadzoru państwa nad uczelniami które już tylko chyba w koziej wólce nie kształcą nikomu już nie potrzebnych na rynku geodetów. Do tego dochodzi słynny FAQ - który skoro nie jest podpisany stanowiskiem niczyim nie jest i nadchodzące orzecznictwo sądowe, które w sumie już jako wykładnia prawa zaczyna obowiązywać. Efekt - nikt powtarzam nikt włącznie z autorami prawa nie wie jak te prawo teraz działa. Nikt nie zaplanuje niczego na dłużej niż rok bo przecież zaraz zmienią prawo. "Małą nowelizacją" a potem "dużą nowelizacją". A na końcu słyszę że zmienimy prawo. A kto ? Ci co namieszali w obecnym. Może warto pochylić się nad zasadnymi i logicznymi wnioskami niezależnie od kogo pochodzą ?
 5 
odpowiedz zgłoś
a o jakich to warunkach brzegowych rozmawiamy ? Dam Ci przykład - w nowym prawie geodezyjnym istnieje pojęcie licencji którego definicja pochodzi wprost z prawa autorskiego. Tym czasem w ustawie o prawach autorskich i prawach pokrewnych w art 4 jest zapis mówiący o tym że dokumenty urzędowe nie stanowią przedmiotu prawa autorskiego. Do tego jest mnóstwo orzecznictwa. I nagle ktoś tak trochę od czapy wprowadza pojęcie licencji do prawa geodezyjnego. Można by uznać że skoro prawo autorskie wyklucza min licencje z dokumentów urzędowych to warunkiem brzegowym jest nie wprowadzanie tej nazwy nigdzie gdzie może namieszać w prawie. A zobacz, wprowadzono czyli są jakieś warunki brzegowe czy nie ma. A jeśli są to jakie ?
 6 
odpowiedz zgłoś
K, zważ jeszcze i to, że są pewne 'warunki brzegowe', których nikt spośród wymienionych przez Ciebie, nie powinien pomijać w swoich ocenach.
odpowiedz zgłoś
a czy to ważne jakieś w końcu światełko w tunelu. Autorem według właściwości pdf jest Miłka #$%!!. A teraz obym się mylił zobaczymy jak większość tych uwag wylatuje na poziomie rad, ministerstw i głównego urzędu. Skoro kilka osób w pewnej państwowej radzie nie potrafi ustalić jednego stanowiska to może z nami jest jak z ludźmi w Afryce, dajcie im wolność to się pozabijają.
 1 
odpowiedz zgłoś
Prezydium ZG SGP przyjęło uwagi Zespołu roboczego ds. nowelizacji Prawa geodezyjnego i kartograficznego i przygotowania tez do nowego Pgik ... A zespół TO KTO????
 2 
odpowiedz zgłoś
Brawo SGP Jest trochę błędów merytorycznych np. W kontekscie implementacji dyrektyw ale generalnie dobre, merytoryczne, obiektywne, KULTURALNE wystąpienie. Szkoda ze teraz a nie rok czy półtora roku temu. Jakbyscie tak działali to nie byloby na polskiej scenie politycznej miejsca dla PTG, nie byloby tego jezyka nienawisic i obrażania. Oczywiscie polowa postulatów niemozliwa do realizacji ale polowasuper !
 8 
 4 
odpowiedz zgłoś
Dopiero co TK wypowiedział się co do kwestii rozporządzenia, podczas gdy regulacje powinny być w ustawie. Są określone reguły stanowienia prawa.
 6 
odpowiedz zgłoś
niezwłocznie można chyba też doprecyzować na poziomie rozporządzenia. Uwagi bardzo słuszne
odpowiedz zgłoś
zmiany to może też wprowadzenie geodezji jako administracja specjalna ...
 2 
 1 
odpowiedz zgłoś
OK To chyba najbardziej konkretne i zwięzłe wyartykułowanie potrzeb zmian PGiK. I to kto? SGP! Sorry, ale zawsze wcześniej odbierałem Wasze wnioski, jako przynudny i rozwlekły bełkot "prawiegugikowski". Teraz wyszło konkretnie :-) Brawo!
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
nawet merytorycznie - do tego przywrócić fundusz geodezyjny na poziomie powiatów. Teraz kasa idzie na co innego. Co do formatu wymiany wprowadziłbym jeden standard i się go trzymał.
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
68 komentarzy



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Uber "naprawia" GPS w miastach
czy wiesz, że...
© 2005-2021 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS