wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog

Wiadomości


|2013-10-04| Geodezja

Wciąż w dołku

W ciągu ostatniego półtora roku ceny w geodezji praktycznie się nie zmieniły – tak wynika z naszej ankiety, której wyniki prezentujemy w październikowym wydaniu miesięcznika GEODETA. Wciąż pozostają na bardzo niskim poziomie, a nastroje w branży są coraz gorsze – zarówno wśród małych firm, jak i dużych przedsiębiorstw.


Wciąż w dołku

Poprzednie badanie przeprowadziliś­my na początku 2012 r. (GEODETA 2/2012). Podobnie jak wówczas ankietowanych dobraliśmy tak, aby reprezentowali różne regiony Polski, przy czym dla większych miast staraliśmy się uzyskać przynajmniej po kilka odpowiedzi. Większość z nich zebraliśmy w anonimowej internetowej ankiecie (pomogła nam tu Geodezyjna Izba Gospodarcza), a pozostałe przez telefon. Podobnie jak we wcześniejszych edycjach, pytaliśmy o średnie ceny netto dla czterech usług: podziału nieruchomości na dwie działki, mapy do celów projektowych do 0,5 ha, inwentaryzacji pojedynczego przyłącza oraz wytyczenia nieskomplikowanego jednorodzinnego budynku z przeniesieniem na ławy oraz reperami roboczymi.

Wyniki prezentujemy w dwóch tabelach. Pierwsza pokazuje ceny usług w czterech wybranych miastach z każdego województwa. Część ankietowanych może nie dostrzec tu swoich miejscowości. Ich odpowiedzi zostały jednak uwzględnione przy wyliczaniu średnich cen w województwie. Wykorzystaliśmy je także do opracowania drugiej tabeli, prezentującej średnie ceny za pakiet czterech usług.

Uśredniając wyniki ze wszystkich ankiet, otrzymujemy przeciętną cenę pakietu usług 3499 zł, co oznacza wzrost w ciągu ostatniego półtora roku o zaledwie 2,1% (72 zł). Nawet jeśli nie uznamy tego za błąd statystyczny, dobrze mieć świadomość, że to mniej niż zeszłoroczna inflacja. Tak więc w praktyce mamy spadek.

Podobnie sytuacja wygląda, gdy przyjrzeć się poszczególnym usługom. Najbardziej, bo średnio o 4%, zdrożały podziały. Przeciętny koszt mapy do celów projektowych zwiększył się o skromne 2%, natomiast ceny wytyczenia budynku i inwentaryzacji przyłącza wzrosły o ułamek procenta...

Pełna treść artykułu w październikowym wydaniu GEODETY

Jerzy Królikowski


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
pytanie ile zarabiacie czy jaka jest Twoja pensja ? zarobek to ta czesc ktora zostaje Ci po oplaceniu wszystkiego.

do antymarudy proponuję sobie wejść na forum zarobków z innych branż: http://forum.gazeta.pl/forum/w,1054,126457981,1280 12078,Re_ile_zarabiacie_.html tutaj widać kontrast, ogólnie zauważyłem, że geodeci niechętnie mówią o swoich zarobkach, a powód jest prosty 1500brutto w porywach do 2500 wzbudza nie pochamowany śmiech na przedstawicielach innych zawodów. I trudno się dziwić, geodeci nie żyją, geodeci egzystują

do antymarudy i innych a dlaczego mam bakać ostro ponad 8 godzin bo co bo jak jestem geodetą to już muszę paść na ryj ty człowieku chyba jeszcze bardzo młody jesteś. Niestety kolega geod ma rację nie po to się człowiek uczy żeby szedł do biedronki.

go poza tym nie masz prawa zabraniac innym wyrazania wlasnego zdania. Ty jestes zadowolony z 2-3k, a ja nie bo mam kilka marzen, ktore zamierzam spelnic, niestety realizacja bedzie opozniona przez te jeb... geodezje

go i poszedłem, jednak tych pare lat z zycia kształcenia na geodete zmarnowalem. Jakos ciezko pracowalem jakis czas w geodezji i nigdy nikt mi nie dal 3k ani nie widzialem po pracownikach z dluzszym stazem aby mieli te 3k. to ze jestesmy biednym krajem to nic nie znaczy, jest wiele korporacji w ktorych ludzie dobrze zarabiaja. W geodezji sie utarlo przekonanie, ze jak masz 2k to powinienes sie uwazac za szczesciarza. Ktorego by nie bylo gdyby technicy znali swoje miejsce w szeregu (nie mogli robic uprawnien)a uczelnie bylyby tylko panstwowe. Podejzewam, ze Ty raczej nalezysz do grupy technikow z a'la magisterm po prywatnej szkolce - zauwazylem, ze takim ludziom niewiele do zycia potrzeba, moga pracowac nawet za darmo przez pare miesiecy z zamrozona pensja.

Geod .... o takich jak Ty właśnie pisano. Idź człowieku biedny jak Twoi bracia i siostry rwać zęby a nie marudź. Widocznie oni rodzicom wyszli. Jak nie umiesz na życie zarobić to Twój problem. Realna pensja ludzi wykształconych w tym kraju to bliżej 2k niż 3k na rękę i nic na to nie poradzisz chyba, że dostaniesz spadek od cioci z usa bądź wygrasz w lotto. Bądź zaczniesz pracować ponad 8h, ale kto by dłużej z Tobą wytrzymał? Niestety jesteśmy biednym narodem i trzeba ostro bakać. Za robotę słabo płacą, a tym bardziej za leżenie. Ci co pracują nie narzekają.

go Odnośnie prawa zgadza się, młodzi prawnicy klepią biedę - ale ci którtzy nie dostali się na aplikacje lub aplikacje radcowska lub adwokacka, na ktorej jest wielu aplikantów. Na notarialną dsotaje sie na rok 200 osób, i taki aplikant w przyszłości assesor(posiadający uprawnienia notariusza) jest już dla kancelarii notarialnej nie lada gratką - zwłaszcza że zwykle kancelarię stać, aby zapłacić dobrze. Jeśli chodzi o to czy na aplikakcję się zdaje po znajomości to jest nieprawda, jest test wyboru pytań z 40 aktów prawnych. Jeżeli absolwent prawa uczył się rzetelnie na studiach jest w stanie dostać się na każdą aplikację, a te znajomości to jest mit, stworzony przez ludzi szukających wytłumaczenia, którzy przez lenistwo zwyczajnie nigdzie się nie dostali.

go dentysta po stażu i ldepie, jeżeli posiada podstawowe umiejętności (leczenie zachowawcze) jest w stanie zarobić do 15tyś zł. Po stażu jak brat szukał jeden dzień i miał 5 propozycji. Po rozpoczęciu pracy pracodawca zainwestował w niego parę tysięcy, aby uzupełnić jego braki z zakresu rtg i innych. Aktualnie ma propozycje wyjazdu do Anglii i zarobków 40tyś zł miesięcznie. Po pół roku pracy brat kupił nową skode oktawie. Pokaż mi geodetę który po pół roku pracy kupuje nowe auto

po co tak pisać geod stomatolog zaraz po studiach na rocznym stażu - minimalna krajowa, na rękę 1200 zł. Żeby szaraczek bez układów dostał się na aplikację notarialną - w 98% nierealne, większość prawników po studiach pracuje za kilkanaście stówek miesięcznie jako "pomoc biurowa". Stomatolog od razu nie zacznie zarabiać 7-15 tyś - chyba że taki co już ma własną działalność, sprzętu za 200-300 tyś, wyposażony gabinet i KLIENTÓW!! weź ty się chłopie popytaj ile zarabiają lekarze stomatolodzy po studiach i stażu w prywatnych praktykach to się zdziwisz.I nie pisz głupot już więcej.

go Dla kontrastu zacny geodeta - mapka 600zł wyjazd osrodek teren osrodek, paliwo, pomiarowy, amortyzacja, podatki niech zostanie dnówka 250zł przy dobrych wiatrach, pracownik to najgorsze bydło z tzw chorymi ambicjami i chorym parciem na kasę bo po co mu pieniądze, powinien sie cieszyc ze ma co jesc. Więc pan który pisze że jest dobrze, jest chyba jakimś niedorozwojem umysłowym i chyba nie miał nigdy szansy zaznać dobrego życia, ale czego oczy nie widzą tego nie żal. Geodezja to jest wielkie bagno, a napewno nie zawód elitarny co najwyżej złudnie dla patrzacych z boku co geodeta przyjechał i za godzinke zainkasował 5 stówek:) idzcie na geodezje, uczelnie czekają na was z otwortymi rękoma!

go Pan który pisze że nie widział biednego geodety to pewnie jakiś psychiczny optymista, który twierdzi że ma super, a jeździ 20letnim oplem kadetem. Nie jest dobrze w geodezji i mam uczulenie na takich pajaców, bo właśnie taki jeden obdartus radził moim rodzicom aby posłali mnie na geodezje po której mam samą bidę. Dla porównania, brat skończył stomatologie zarobki na początek 7-15tyś (w zalezności od checi) na rączkę, nie pusze nikomu tłumaczyć 5 min podłubania z zębie z stówka - pracując u kogoś, plus kilka tysięcy aby przeszkolić pracownika kursy rtg itd. Siostra skończyła prawo, po dostaniu się na aplikację notarialną zarobi 2500 na rączkę, po 3 latach zastała assesorem 4tyś na rączkę, teraz prowadzi już swoją kancelarię i nikt z notariuszem nie dyskutuje, bo jest minimalne ustatawowe wynagrodzenie za czynności

go tak, tylko po to człowiek idzie na studia, aby zarabiać dobrze i żyć wygodnie. niestety to niemożliwe z jednej prostej przyczyna - nadprodukcja. nie po to także sie idzie na studia, aby później się przebranżawiać np na spawacza, nie każdemu odpowiada fizyczna praca.

Greg, my sobie możemy pogadać i pomarzyć o lepszych czasach na forum, a ci różni stoczniowcy, spawacze, górnicy czy pielęgniarki mogą sobie od czasu do czasu urządzać utrudniające innym życie i pracę hucpy i przemarsze w stolicy. Nie każdy musi czytać nasze mało szkodliwe wywody, ale nie rzucamy brukiem w prywatne sklepy, samochody ani w głowy policjantów na obowiązkowej służbie (to też ich wybór). Nie chcesz, nie czytaj...

po co to gadanie?? kto Wam każe być geodetami? Skoro spawacz potrafi w Polsce zarobić 2 lub 3 razy więcej nż geodeta to czy nie lepiej się przebranżowić robiąc zwyczajny kurs? W gospodarce wolnorynkowej ceny reguluje rynek tylko i wyłącznie i tak to jest w geodezji. Ja znajdzie się produkt tańszy od konkurencji to klient idzie tam gdzie może zoszczędzić. Jesteśmy za biednym krajem na to, by klient wybierał jedną z droższych firm, bo będzie miał rzetelnie wykonaną robotę. Jeśli w zawodzie nie można zarobić porządnych pieniędzy to po co w nim tkwić? Kto Wam kazał wybierać geodezję i potem niej pracować? Sami jesteście sobie winni, bo co to kogo obchodzi kto ile zarabia w tych czasach? 1500 PLN zarabia geodeta??? Przecież pracownik biedronki dostaje 2000 na rękę!!!

biedny geodeta a ja znam wielu geodetów co pracują za 1500brutto plus pare groszy podstołem z doświadczeniem kilkuletnim, i do żółtodziobów oni nie należą. Zdarzają się wyjątki - właściciele dobrze prosperując firm, jednak nie wszyscy.

Biedny geodeta? Prawie 20 lat w zawodzie pracuję i takiego nie znam. Biedny geodeta to taka życiowa #$%!!ołka, która w jakimkolwiek zawodzie by nie pracowała to by marudziła. Przelewać się nie przelewa, ale pracowity a już do tego przyzwoity fachowiec w tym zawodzie biedy nie zazna.

geodeta no i lepiej nie będzie jak będziemy tak biadolić. Może utworzyć jakąś organizacje i wytoczyć sprawę w hadze władzom geodezji oraz ministerstwu szkolnictwa wyższego? niech się zbierze kilka tysięcy osób i niech sobie każdy obliczy straty klika lat pracy na umowie śmieciowej lub zleceń za półdarmo. I niech płaci rząd razem z ministerstwem i władzami geodezyjnymi wilekie kilkusetmilionowe odszkodowanie. Wszyscy wiedza jak jest w geodezji tylko nikt nic nie robi a tym na gorze taki stan rzeczy odpowiada. Inaczej z roku na rok bedzie tylko gorzej, coraz wiecej geodetow, niedlugo beda geodeci przychodzili do pracy za 800zł na umowe zlecenie a przedsiebiorcy bedatrzepali roboty za 4 stowki po kosztach aby zaplacic myto - zus. Ktos sobie zakpil z nas wszystkich. A kadre nauczycielska ktora mlodym ludziom daje mozliwosc zdobycia tego intratnego zawodu za kase powinno sie osadzac w wiezieniach i konfiskowac majatki zarobione na tym oszustwie

Wciąż w dołku Tytuł powinien brzmieć "Dół coraz głębszy". Porównując ceny usług Ad 2003, a Ad 2013 to spadły o połowę np. Mdcp 1000 PLN na 500 PLN. Nie mówiąc o większych zleceniach, których coraz mniej, a geodetów coraz więcej. NO i emeryci urzędnicy. POzdro.

ceny bez zmian od dawna w 1993r jako praktykant geodeta robiłem mapkę za 500 zł w powiecie poznańskim a dzisiaj w 2013 r robię taką samą mapkę jako uprawniony za 500zł VAT ( bo inni robią jeszcze taniej czasami), jakie były ceny chleba albo etyliny 95 albo czynszów ? geodeci są szmaciarzami, którzy nie szanują siebie i swojego zawodu,róbmy tak dalej ( inwentaryzacja budynku z przyłączami powinna kosztować 1000 zł VAT - a koleżeństwo robi za cenę mapki często)

jak to jest Ze piekarz podnosi ceny bulek i chleba, za fryzjera tez placimy wiecej a ceny w geodezji stoja w miejscu? To oznacza ze my zuzywamy mniej pradu, paliwa, sprzet sie nie amortyzuje? Czy moze jednak zyjr sie w tym zawodzie tak dostatnie ze mozna stac sie filantropem? Dlaczego kazdy podwyzsza cene uslug a nasze stoja w miejscu? Sektorze prywatny! Pobudka! Bo juz i tak jestesmy na dnie. Marzeniem jest aby wkoncu bylo normalnie. Przeciez dobrze wiemy ze za te ceny jakosc bedzoe zadna. Jak to mozliwe ze kilka lat temu ceny byly wyzsze niz teraz? Nikt mi nie powie ze ktos robil w 2005 r pomiar syt wys metoda ortogonalna z zespolem 5 osob.

smutny inteligencja czyli elita kraju teoretycznie jest na uniwersytetach , politechnikach, uczelniach wyższych i tam uczy studentów, natomiast zgodzę się , że procent tej inteligencji zarówno jest na poważnych stanowiskach w kraju jak i za granicą Rzeczpospolitej. Nie jest dobrze w geodezji wolnorynkowej. urzednicy nie narzekaja, wykladowcy nie narzekaja, nauczyciele nie narzekaja. W takim ujeciu nic sie nie dzieje jeszcze. Naturalnie ekonomicznym trybem zycia najslabsi zamkna dzialalnosc, pojda na kase do biedronki zeby splacic dlugi po dzialalnosci i zyc z tej pensji. czy tak to ma wygladac? ZROBMY COS Z TYM ZANIM INZYNIER GEODEZJI BEDZIE SPRZATAL PSIE KUPY !!!

co wolny rynek zrobil z inteligencja w naszym kraju ??? zrownal ja z rzemieslnikami... Nie ma juz inteligencji !!! Sa wyrobnicy, szczesciarze, cwaniacy i przekrety !!! juz nawet nie chodzi o zarobki. nawet powazania nie ma, teraz wszyscy to intelektualisci w kraju tylko ze prymitywni. Dziwne...bo do cholery inteligencja ucieka z kraju ! kto ma troche oleju w glowie i odwagi no i naturalnie jest dobry szuka szansy za granica. Dlaczego ? Bo Republic of Polad nie daje mu wyjscia ! dla ludzi bez znajomosci ale z ambicjami zostaje tylko to! to co tutaj jest napisane ponizej to prawda, zgadzam sie ze wszystkim. Sam tego doswiadczylem i bez watpienia procentualnie sie lapie w kazdym negatywnym pogladzie. Straszne i niestety prawdziwe.

go Jednak zamknięciu szkół to marzenie ściętej głowy, i jak jest syf w geodezji tak będzie dalej. Dlatego postanowiłem rzucić geodezje, bo przez najblizsze lata lepiej nie bedzie. To jest chory system, geodeta główny kraju i władze w tym panowie z komisji egzaminacyjnej (na brak laku nie narzekaja - wyglodnialych piesków, gotowych oddać ostatni grosz aby zdobyć uprawnienia) oraz kadra nauczycielka (oraz ministerstwo szkolnictwa) drwi sobie z nas. A najbardziej stracą na tym ludzie którzy dopiero zaczynają przygodę z geodezją. To jest chory system, i trzeba się wynosić z geodezji czym prędzej i innym radzę to samo!

go Jedyną możliwością żeby za kilka lat mozna było odczuć poprawę, jest zamknięcie wszystkich uczelni/techników na 20 lat! Wtedy pracocodawcy będą mieli większy problem w pozyskaniu wykształconego pracownika, więc będą musiały zacząć lepiej traktować ich i godnie wynagradzać. W efekcie ci pracownicy w przyszłości na siłę nie będą zakładać firm, ponieważ obecna praca będzie im wystarczała na godne życie. W efekcie będzie mniej firm na rynku i ceny za usługi na odpowiednim poziomie, a co za tym idzie bedzie je stać aby godnie wynagradzac pracowników.

go Kierunek studiów geodezja lub technikum jest tak samo łatwo otworzyć jak technikum gastronomiczne, a kadra profesorska nauczycielska chce mieć jak najwięcej więc się otwiera kolejne - wkońcu jest zapotrzebowanie, ludzie chcą studiować geodezje. Dlaczego? bo geodeta kiedyś przyjechał i za godzinę pracy wziął 600zł! Jak mapki spadną do ceny 400zł to ludzie dalej będą lecieli jak ćmy do ognia, beda wysylali swoje pociechy na ten wspaniały kierunek. Bo zarobek 400zł/h to nie lada gratka? Winny jest system 36 uczelni panstwowych/niepanstwowych technika. W efekcie tabuny ludzi garnących się do jakiejkolwiek pracy za najniższą krajową. Po przepracowaniu kilku lat, na siłe próbują zrobić uprawnienia i zaistnieć na rynku, gdyż to jedyna szansa aby poprawić conieco swój byt.

go Panowie apelować to sobie możecie na forum! I tak wszyscy mają w d.. co się dzieje w polskiej geodezji. Ludzie uważają że geodeta śpi na pieniądzach. Tak uważają, bo przyjechał pomierzył godzine i zgarnął 600zł! Nieźle co? Tylko nikt nie wie że wykonanie pracy geodezyjnej - sam pomiar to niewielka część pracy i kosztów produktu.

ja apeluje Do wszystkich bo to problem firm malych srednich i duzych. W Polsce w sektorze prywatnym pracuje najwiecej osob. Duze firmy maja sily na duze prace geodezyjne za male pieniadze. Radza sobie jeszcze bo doplaty sa i unia pomaga. Najwiekszy problem maja dlubacze z malych firm. Konkurencja duza, roboty nie wyszukane, schematyczne i powtarzalne. Ja sie pytam was bo to wy psujecie rynek potencjalnie: kiedy pokazecie ze tyczenie budynku z inwentaryzacja zrobicie za 50 zl? Czyli dozucicie do faktury w osrodku paliwa i pomiarowgo? Inwestorzy buduja domy za 500 tysiecy zl a wy bierzrcie za robote pol promila? Jak jestes niewinny wolnorynkowcu, przedsiebiorcotorzy daja takie ceny bo Nowak albo Kowalski zrobia za mniej niech pierwszy rzuci kamieniem! Od was sie wszystko zaczyna bo obslugujecie lud. Niech zabierze glos ktos z wymienionych.

Smutna prawda Zarobki w geodezji są obecnie po prostu maksymalnie żenujące, a wymagania dla pracowników ho, ho i jeszcze więcej ! A jest to przecież ciężka analityczna praca inżynierska czystej postaci - a dodatkowo wymagająca często pokonywania znacznych odległości " z buta". I za to oferuje się najniższą krajową, więc nic dziwnego że geodeci szukają alternatywnego źródła utrzymania - myśląc tak: "nie zarobię więcej ale przynajmniej nie natyram się jak tutaj..." i to ma być rozwój kraju ?

o jakich prezesach i kierownikach mówimy ci co zarabiają po 10 tysi to może parę osób w Polsce jestem wsółwłaścicielem firmy od 1996 roku i chciał bym zarabiać co miesiąc 10 tysi jak bym tyle zarabiał to moi pracownicy by zarabiali od 3 do 4 tysi my nie potrzebujemy kierowników jest dno i co ja mówię dna nie widać bo z roku na rok jest coraz gorzej a podwyżek cen nie było od bardzo wielu lat trzeba tylko zajrzeć w stare zlecenia i ja tez nie wiem jak tłumaczyć innym że wzrost cen spowoduje że wszyscy będą żyć lepiej nawet urzędnicy bo pójdą po podwyżki a jak nie dostaną to odejdą na swoje lub będą pracować w branży prywatnej kiedy zrozumiemy że wszczscy toniemy

Niech to dojdzie do sejmu bo tutaj jest tylko zabawa w przepychanki we wlasnym gronie. Prawda jest okrutna. Prezes zarabia 10 tys, kierownik 5 tys. a ten co robi na tych dwoch 2 tys. Poprzedni komentarz poruszajacy. Zapewne mlody czlowiek, ktory jest uczciwy. Mamy okrutne czasy. Pewnie nawet tvn sie tym nie zainteresuje bo dotyczyc to garstki idiotow w pomaranczowych kamizelkach biegajacych w gumowcach po polu z lopatami i tyczkami. Problemem jest to ze srodowisko jest podzielone. Nigdy nie bedziemy wspolpracowac ze soba bo kazdy szuka korzysci z tej sytuacji. Prawda jest taka Panie i Panowie ze jedziemy na tym samym wozku i wkoncu trzeba to zrozumiec.

paradoks ze ceny za uslugi geodezyjne sa ponizej krytyki. nadal. smutne. ja nie ukrywam ze ktos kto wybiera geodezje musi miec drugie zrodlo utrzymania, w okresie zimowym tym bardziej, moze sklada dlugopisy, sklada koperty - cokolwiek. JAK TO MOZLIWE ZE PENSJA INZYNIERA GEODEZJI JEST MNIEJSZA OD CZLOWIEKA KTORY DORABIA KLUCZE !!! Nie wiem juz gdzie sie zwracac i fo kogo zeby pokazac jak ciezka mamy sytuacje jako geodeci. Jako inzynier, czlowiek ktory umie myslec praktycznie, elita kraju w ktorym mieszkam i dla ktorego pracuje na wspolna przyszlosc ma glodowa pensje i nie moze kontynuowac zycia w normalnych warunkach. ILU JEST W POLSCE TAKICH JAK JA!? POMOCY ! ! POMOCY ! Kocham to co robie ale stalem sie idealista... dzieci nie nakarmie idealami...

31 komentarzy



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Geospatial Revolution, odc. 3
czy wiesz, że...
© 2005-2020 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Bożena Baranek (szefowa Działu Prenumeraty)
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
b.baranek@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter Instagram RSS