wiadomościMiesięcznik GEODETAprenumeratareklamaksięgarniakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog

Wiadomości


|2013-04-29| Prawo, Kataster

Czy angażować sąsiadów w aktualizację EGiB?

Zarząd Polskiego Towarzystwa Geodezyjnego wystosował oświadczenie, w którym poddaje w wątpliwość poprawność postępowania ws. aktualizacji operatu ewidencyjnego, wszczętego przez starostwo w Myślenicach.


Czy angażować sąsiadów w aktualizację EGiB? <br />
fot. Geoporal.gov.pl
fot. Geoporal.gov.pl

Postępowanie zostało wszczęte przez organ ewidencyjny z urzędu. W ocenie zarządu PTG mogło w nim dojść do naruszeń prawa materialnego oraz zasad postępowania poprzez to, że:
1. Wadliwie określono strony postępowania ewidencyjnego (za strony uznano bowiem także właścicieli nieruchomości sąsiadujących).
2. Wadliwie określono zakres danych ewidencyjnych podlegających zmianie (starosta rozszerzył zakres przedmiotowy o 10 działek sąsiadujących).
3. Jednym z celów postępowania miałaby być „kontrola formalno-prawna” geodezyjnej dokumentacji technicznej, uprzednio przyjętej do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego. W ocenie PTG brak jest ku temu podstawy prawnej.
4. Uzależnienie dokonania aktualizacji ewidencji od składanych oświadczeń stron dotyczących akceptacji albo braku akceptacji uprzednio protokolarnie ustalonych granic działek ewidencyjnych. Zdaniem PTG oświadczenia te pozostają bez jakiegokolwiek związku i znaczenia dla prowadzonego postępowania. Organ ewidencyjny nie jest bowiem uprawniony ani do „zatwierdzania” lub „weryfikacji” ustalonych granic, ani do rozstrzygania sporów granicznych. W przypadku kwestionowania ustalonych granic starosta winien pouczyć stronę o przysługującym jej uprawnieniu złożenia wniosku do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta w przedmiocie rozgraniczenia nieruchomości.

W związku z wyżej wymienionymi wątpliwościami Zarząd PTG zwrócił się do starosty myślenickiego o dokonanie merytorycznej analizy nieprawidłowości dostrzeżonych przez Towarzystwo.

Pełna treść oświadczenia PTG

JK


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
Przepraszam. Bardzo przepaszam Koko i Staszka za te faktycznie niewłaściwe użyte pzeze mnie słowa. Postaram się więcej takich łów nie używać.
 4 
 6 
odpowiedz zgłoś
A nie mówiłem UlaZ i PTG atakuje Pisałem Wam co to za geodeci. Sami widzicie. Zaraz będzie w tym wątku 100 wpisów Adama Wojcika i 300 UlaZ (Urzula Z.), która prowadzi te wojny. Określenia typu "kumasz" to i tak łagodna wersja tych nieomylnych i wszytko-wiedzących geodetów. Przeczytajcie forum PTG, a zobaczycie jaki tam jest język, zwłaszcza UliZ. Wojny dla wojny. Jeśli już to "walczmy" o dobre, jasne przepisy prawa, aby można je było tylko stosować, a nie interpretować.
 12 
 5 
odpowiedz zgłoś
Jaki tryb rozpatrzenia oświadczenia? Moim zdaniem organ przede wszystkim winien załączyć to oświadczenie do akt sprawy, ponieważ zostało skierowane przez organizację społeczną, która nie uczestniczy w tym postępowaniu. I o to nam chodziło. Niech to oświadczenie wraz z akami sprawy będzie później przesyłane po organach wyższego stopnia, a może nawet i do WSA. Organ - wg art.35 par.5 kpa - winien wyrazić zgodę na przedstawienie podlądu, albo też tej zgody odmówić, jak rozumiem podając przyczyny takiej odmowy. I w dobrym tonie byłoby, aby organ powiadomił organizację społeczną o sposobie rozpatrzenia oświadczenia. Ponadto chciałbym zauważyć, że wybraliśmy akurat ten tryb celowo. Nie chcemy bowiem uczestniczyć w prowadzonym postępowaniu na prawach strony, w szczególności wnosić odwołań, skarg itp., gdyż mogłoby to wydłużyć postępowanie, a tego nie chcemy. Pogląd organizacji społecznej jest dla organu niewiążący, w związku z czym organ sam zdecyduje czy jakieś argumenty uwzględni, czy też nie.
 4 
 6 
odpowiedz zgłoś
Koko... Oto fragment pisma do Starosty: "Z powyższego orzeczenia NSA wynika jednoznacznie, że przymiot strony nie przysługuje właścicielowi lub współwłaścicielom nieruchomości sąsiednich, a zatem potencjalny udział tych podmiotów w postępowaniu administracyjnym jest nieuprawniony i czyni takie postępowanie wadliwym. Zgodnie bowiem z art.156 §1 pkt 4 kpa, organ administracji publicznej stwierdza nieważność decyzji, która została skierowana do osoby nie będącej stroną w sprawie. Zaznaczyć tutaj należy, że postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji - przez organ wyższego stopnia - może być wszczęte zarówno na żądanie strony, ale także z urzędu (art.157 §1 i §2 kpa). Nie do zaakceptowania byłoby zatem, gdyby organ administracji, który zobowiązany jest działać zgodnie z zasadą legalizmu (art.6 kpa), świadomie miałby dopuszczać do postępowania administracyjnego osoby, nie mające przymiotu strony." Przecież to jest tylko informacja dla starosty, co może się zdarzyć po wydaniu wadliwej decyzji...
 4 
 7 
odpowiedz zgłoś
Rozumujesz logicznie... Patrząc na termin wszczęcia postępowania 25.01.2013r.i mając na względzie terminy załatwiania spraw z kpa ( sprawa szczególnie skomplikowana dwa miesiące ) każdy logicznie myślący stwierdziłby, że decyzja wydana być powinna, bo mamy dzisiaj 1 maja..... Ale w urzędzie logika - niestety- nie działa....
 3 
 8 
odpowiedz zgłoś
No widzisz piszę bo się ktoś na artykuły o nieważności decyzji powołuje w piśmie. Niby proste rozumowanie patrząc na to pismo a tu pudło.
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
Koko.... Spokojnie... Dlaczego piszesz nieprawdę, że decyzja została wydana a postępowanie zakończone ?... Decyzja wydana nie została, a postępowanie nie zostało zakończone, sprawa jest w toku.... Po raz kolejny przesunięto termin załatwienia sprawy, ponieważ urząd żąda dokumentów spadkowych po zmarłych właścicielach działek sąsiednich.....
 4 
 8 
odpowiedz zgłoś
Wojna?........ Jeszcze odniosę się do użytego wcześniej określenia ? wojna z urzędem i urzędnikami?. Przed urzędem i urzędnikami trzeba według niektórych padać na kolana i posłusznie wykonywać co każą..... Jeżeli ktoś odważy się wstać z kolan i przeciwstawić prawu powiatowemu, wskazać na oczywiste nieprawidłowości, potwierdzone zresztą przez Głównego Geodetę Kraju, to znaczy, że prowadzi wojnę z urzędem ? A może to właśnie niektórzy urzędnicy prowadzą wojnę z niektórymi geodetami, w obronie prawa powiatowego, w obronie prowadzenia podwójnej ewidencji gruntów, w obronie wykonywania podziałów graficznych .......?
 4 
 8 
odpowiedz zgłoś
Panie Adamie nie twierdziłem że cokolwiek jest "mało konkretne", nie twierdzę że nie wiem do czego się odnosi i że coś jest abstrakcyjne. Nie wmawiaj mi niczego czego nie napisałem. Język w stylu "kumasz" zostaw sobie na rozmowy z nastolatkami na podwórku. Biorę w rękę KPA i pytam się ponownie w jakim trybie ma ktoś rozpatrzyć takie pisemko. Artykuł proszę panie specu od prawa. Pamiętaj tylko że decyzja została wydana, czytaj postępowanie zostało zakończone. I daruj sobie społeczną sprawiedliwość, to że urzędnicy są niedobrzy i kumanie. Skup się na konkretach. Prawnych. Potrafisz ?
 6 
 1 
odpowiedz zgłoś
Powód i cel...... Przede wszystkim należałoby określić powód i cel takiego postępowania. Zgodnie z par.47 ust.3 rozporządzenia, takie postępowanie przeprowadza się tylko wtedy, gdy aktualizacja operatu ewidencyjnego wymaga wyjaśnień zainteresowanych lub uzyskania dodatkowych dowodów.... Nigdy jeszcze nie udało mi się dociec jakich wyjaśnień( od sąsiadów) i jakich dodatkowych dowodów potrzebuje urząd, ..... Okazuje się, że urząd najczęściej prowadzi te postępowania dla samego ich prowadzenia i nic dodatkowo nie wyjaśnia..... nic co by miało jakiekolwiek znaczenie dla sprawy.....A jedynym skutkiem takiego postępowania jest wstrzymywanie inwestycji czy podziałów działek na długo.....czasem na bardzo długo.....Jedno z takich postępowań, właśnie w Myślenicach, ciągnie się już 6 lat i sprawa wraca ( po 6-ciu latach) do punktu wyjścia......nie wyjaśniono nic w sprawie aktualizacji .... poza licznymi błędami proceduralnymi urzędów, które wskazał Sąd Administracyjny...
 4 
 6 
odpowiedz zgłoś
A że tak z ciekawości zapytam... Czy Waszym zadniem sąsiad jest stroną postępowania ewidencyjnego, czy nie jest? NSA wierdzi, że nie... Starosta Myślenicki jest innego zdania... A jakie jest Wasze zdanie?
 3 
 7 
odpowiedz zgłoś
mieć na co dzień... a radzić sobie, to nie to samo. Dlaczego więc tyle decyzji jest uchylanych ?...Dlaczego w jednych urzędach sprawy załatwiane są szybko i sprawnie, a w innych ciągną się jak "flaki z olejem"? Dlaczego jedne urzędy wprowadzają zmiany bezzwłocznie, a inne prowadzą latami nic nie wyjaśniające postępowania, z powodu śmierci sąsiadów....
 2 
 6 
odpowiedz zgłoś
Koko... Ty chyba także niedokładnie przeczytałes nasze wystąpienie... Bo ono odnosi się do bardzo konkretnej, żeby nie powiedzieć indywidualnej sprawy. Podajemy dokładną datę wszczęcia postępowania, sygnaturę akt, numery działek, a Ty twierdzisz, że to mało konkretne? Twierdzisz, że PTG nie wie do czego się odnosi i że nasze uwagi i sugestie są abstarakcyjne? Jak widzę Ty też nie "kumasz" w jakim trybie PTG wystąpiło do Starosty Myślenickiego... Weź w rękę kpa, to się może dowiesz co należy zrobić z takim "pisemkiem"...
 3 
 8 
odpowiedz zgłoś
radzą sobie mają je na co dzień. Bardziej się zastanawiam jak potraktowałbym takie pisemko. Jako skargę, wniosek ? informację ? W jakim trybie to rozpatrzyć ? Jeśli wydano decyzje to rozumiem że na decyzji są informacje jakie sa środki odwoławcze i KOMU przysługują. Postępowanie do którego wydano prawomocnioną decyzje się zakończyło więc ciężko się do niego dołączyć jako stowarzyszenie. Określenia że pozyskano informacje z wiarygodnych lecz nie sprecyzowanych źródeł i na podstawie których wysnuto jakieś wnioski, być może błędne deprecjonuje stowarzyszenie. Sprawy opiera się na faktach, gromadzi się dowody i dopiero wtedy się wypowiada.
 7 
 1 
odpowiedz zgłoś
Niepokorni? Staszku... Jak masz coś do powiedzenia w sferze merytorycznej, to się proszę nie krępuj... Na pewno Twoje argumenty rozważymy i weźmiem pod uwę... Bo - jak pozwolę sobie przypuszczać - PTG nie jst "zabetonowane" i jest otwarte na wszelką merytoryczną dyskusję... Daj nam szansę...
 3 
 7 
odpowiedz zgłoś
Urzędnicy.... A może jednak coś z tymi urzędami i urzędnikami jest nie tak.... Nieradzą sobie z przepisami.... Nie chcą się przyznać do błędów i niewiedzy ....Idą w zaparte....Gdyby zachowywali się normalnie nie byłoby potrzeby żadnych " walk"....
 2 
 7 
odpowiedz zgłoś
"pomagać im walczyć z urzędami i urzędnikami" Z tego cytatu już wiecie, jacy to geodeci. Szkoda czasu i zdrowia. Pozdrawiam
 8 
 3 
odpowiedz zgłoś
Aznaim... ak najbardziej organizacja społeczna, która nie ma statusu strony w danym postępowaniu, może mieć jednak w tym postępowaniu coś do powiedzenia... Na podstawie art.31 §5 kpa... Widzę, że nie doczytałeś jakie uprawnienia przysługują organizacjom społecznym...
 3 
 6 
odpowiedz zgłoś
Jeżeli dobrze zrozumiałem, to Starosta wszczął postepowanie z urzędu, a geodeta(PTG) nie będąc stroną tego postępowania, ma coś do powiedzenia? Ciekawe!
 6 
 1 
odpowiedz zgłoś
Staszku... PTG powstało m.in. dlatego, że jak to nazwałeś - "prywatne wojny", wszczynane i prowadzone przez pojedynczych geodetów-wykonawców z urzędami i urzędnikami w zasadzie nie przynosiły pozytywnych skutków. Będziemy więc z całą determinacją i konsekwencją jako oranizacja wspierać naszych Członków i pomagać im walczyć z urzędami i urzędnikami... W każdej sytuacji, jednakże pod warunkiem gdy uznamy, że to geodeta ma rację... A w tym przypadku - przynajmniej w ocenie PTG - organ racji nie ma...
 2 
 9 
odpowiedz zgłoś
Szkoda Staszek pewnie ma jakieś powiązania z urzędem i być może dlatego jest mu szkoda, że nie wszyscy na kolanach.....
 1 
 6 
odpowiedz zgłoś
wielka szkoda Szkoda to jest jak urzędnicy sobie w kulki lecą, a właściwe stosowanie przepisów prawa mają w nosie.
 1 
 6 
odpowiedz zgłoś
Szkoda Geoforum do prywatnych wojen p. Urszuli Z. Wojnę z PODGiK w Myślenicach i w Suchej Beskidzkiej pani Urszula Z.- członek PTG - prowadzi już od lat. Wystarczy poczytać forum PTG.
 7 
 1 
odpowiedz zgłoś
23 komentarze



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Pożar w Wólce Kosowskiej okiem satelity
czy wiesz, że...
© 2005-2021 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS