wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
film
Apeks skanuje w Trójmieście
blog
DRONY DLA GEODETY

DRONY DLA GEODETY
NAWI

NAWI
NIWELATORY

NIWELATORY
TACHIMETRY

TACHIMETRY
SKANOWANIE LASEROWE

SKANOWANIE LASEROWE
BENTLEY GEOMAGAZYN

BENTLEY GEOMAGAZYN


reklama
reklama

IV

- «« « część 2 z 5 » »»


Podsumowanie

Podczas wojny obronnej zginęło 5 oficerów geografów: kpt. Jan Chruściel, kpt. Zygmunt Gąsiorowski, kpt. Leopold Reiff, kpt. Feliks Buchalczyk i kpt. Jan Andrzejewski, a ciężko ranny został kpt. Bolesław Tuora. Losy pozostałych oficerów i pracowników WIG po klęsce wrześniowej potoczyły się bardzo różnie. Największa grupa dostała się do niewoli radzieckiej, skąd byli wysłani do obozów zagłady lub do obozów pracy. Wśród 70 oficerów geografów (52 oficerów służby stałej i 18 oficerów rezerwy50), którzy zostali zamordowani w Katyniu, Charkowie i Miednoje, był ppłk Jerzy Lewakowski, pełniący we wrześniu 1939 r. obowiązki szefa WIG. Tylko 6 oficerom służby stałej (mjr Leonard Szymkiewicz, kpt. Franciszek Mroziński, kpt. Karol Zieliński, kpt. Antoni Piesowicz, kpt. Bronisław Dzikiewicz, por. Stanisław Biesaga) i 7 oficerom rezerwy (ppłk Zygmunt Tymkow, kpt. Dembicz, kpt. Marian Hełm-Pirgo, por. Zdrojewski, por. Seweryn Granowski, por. Skrzyński, por. Kazimierz Kamiński) udało się uniknąć rozstrzelania przez Rosjan. Organizowali oni Służbę Geograficzną w Armii Polskiej na Wschodzie.

Synowie oficerów WIG zamieszkujący w Warszawie przy ul. Filtrowej 61, stoją od lewej: Jacek Adamski (ojciec zginął w Katyniu), Tadeusz Woźniak (ojciec zginął w Charkowie), Zbyszek Daszkiewicz, Jerzy Wolski, Jerzy Sikorski, Wiktor Michałowski (ojciec zginął w Charkowie), Adolf Paluch (ojciec zginął w Charkowie), Jerzy Rychlewski, Stefan Żongołowicz. Wszyscy aktywnie uczestniczyli w walkach w powstaniu warszawskim. Zdjęcie z 1936 r.

Wielu oficerów po przekroczeniu granicy węgierskiej znalazło się w obozach internowanych w miejscowościach: Eger, Jolsva, Banreve, Visegrad, Nagykanizsa. Na przełomie 1939 i 1940 r. Polacy umieszczeni w obozach dla internowanych na Węgrzech mogli je swobodnie opuszczać, wielu uchodźców robiło to na własną rękę. Kilkunastu oficerom udało się zbiec do Francji, gdzie utworzyli Referat Służby Geograficznej w Ministerstwie Spraw Wojskowych. Por. Bazyli Dowhyluk tak opisuje swoją ucieczkę: Na Węgrzech przebywałem w obozie internowanych Nagykanizsa, skąd uciekłem w marcu 1940 r. do Budapesztu, stamtąd w grupie tajnie zorganizowanej do granicy jugosłowiańskiej. Ze Splitu na statku „Warszawa” (kpt. Tadeusz Meissner) przewieziono nas do Bejrutu w Libanie. Tam płk Kopański wybrał potrzebnych mu oficerów, w tym i mnie do tworzącej się Brygady Strzelców Karpackich w Homs. Dostałem przydział na dowódcę plutonu topograficzno-ogniowego w dyonie artylerii, dowodzonego przez płk. Gliwicza.

Kilkudziesięciu oficerów dostało się do niewoli niemieckiej, większość z nich przebywała przez całą wojnę w oficerskim obozie jenieckim w Murnau w Bawarii oraz obozie jenieckim dla polskich oficerów – Oflag II C Woldenberg (w Dobiegniewie). Nieliczna grupa pozostała w kraju i włączyła się w nurt pracy konspiracyjnej. Zgodnie z meldunkiem płk. Mieczysława Szumańskiego (WIH III/21/9) dotyczyło to około 25 oficerów. Z kolei kpt. Zygmunt Herman w swoich pamiętnikach podaje, że w początkowym okresie tylko 5 oficerów WIG podjęło się na zlecenie sztabu AK aktualizacji map w skali 1:25 000 obszaru Warszawy.

część 2 z 5
«« « 1 2 3 4 5 » »»




reklama
reklama





© 2005-2019 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt