wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
film
Bolesławiec w 3D
blog
DRONY DLA GEODETY

DRONY DLA GEODETY
NAWI

NAWI
NIWELATORY

NIWELATORY
TACHIMETRY

TACHIMETRY
SKANOWANIE LASEROWE

SKANOWANIE LASEROWE
BENTLEY GEOMAGAZYN

BENTLEY GEOMAGAZYN


reklama
reklama

Archiwum GEODETY


Regulamin internetowego Archiwum GEODETY


1995199619971998199920002001200220032004
2005200620072008200920102011201220132014
20152016201720182019
| Maj 2014, Nr 5 (228) |


• Wirtualnie z nową geoidą prowadzi nas dr Ryszard Pażus • LiDAR w kosmosie, czyli o skanowaniu laserowym z orbity • Polemika: Zygmunt Bojar i Bogdan Grzechnik nt. wyznaczania punktów granicznych ujawnionych uprzednio w ewidencji gruntów i budynków • W cyklu „Poczet profesorów” Jerzy Rogowski, specjalista w ...

powrót

Sławomir Tulski

LiDAR w kosmosie

Choć technologia skanowania laserowego zdobywa coraz większą popularność oraz zyskuje nowe zastosowania, to wciąż kojarzona jest z pomiarami naziemnymi i lotniczymi. Czy możliwe byłoby jej wykorzystanie z orbity znajdującej się 600 km nad Ziemią? Odpowiedź przyniosła misja ICESat.

Już od kilkunastu lat temat globalnego ocieplenia elektryzuje nie tylko naukowców, ale też opinię publiczną. Dyskusję na ten temat utrudnia jednak niedostatek danych o tym zjawisku. Wiadomo było na przykład, że lądolód na obrzeżach Grenlandii topnieje, podczas gdy w głębi kontynentu jego grubość się zwiększa. Jeszcze do niedawna trudno było jednak stwierdzić, jaki jest bilans tych zmian oraz jaki mają one wpływ na poziom mórz i oceanów.

By móc odpowiedzieć na te i inne pytania, NASA zdecydowała się wystrzelić satelitę ICESat (Ice, Cloud and Land Elevation Satellite). Jak sama nazwa wskazuje, głównym zadaniem misji było precyzyjne określenie zmian grubości pokrywy lodowej i śnieżnej. W tym celu satelita ICESat miał wykonywać LiDAR-owe pomiary kriosfery, by z dokładnoś­cią 2 cm monitorować sezonowe zmiany wysokości lodowców uśrednione dla pól o wymiarach 100 × 100 km. Drugoplanowymi celami misji były natomiast: badanie wysokości chmur i ich pionowego rozmieszczenia, pomiary topograficzne, a także określenie wysokości pokrywy roślinnej.

• Jak działa kosmiczny LiDAR?

Satelita krążył 600 kilometrów nad Ziemią po prawie kołowej orbicie okołobiegunowej, co umożliwiało prowadzenie obserwacji pomiędzy 86° szerokości geograficznej północnej i południowej. Wyposażony został w GLAS (Geoscience Laser Altimeter System) – pierwszy w historii LiDAR wykonujący pomiar powierzchni Ziemi z kosmosu. Skaner ten składał się z trzech jednakowych laserów, przy czym w danej chwili mógł pracować tylko jeden z nich. Każdy z częs­totliwością 40 Hz emitował fale światła podczerwonego o długości 1064 nm i bardziej wrażliwe na wykrywanie zmian w strukturze pionowej chmur fale zielone (532 nm). GLAS mierzył czas, w jakim emitowany impuls przechodził przez atmosferę, odbijał się od chmur lub powierzchni Ziemi i wracał z powrotem do instrumentu. Fotony impulsu były zliczane, a sygnał przetwarzany na cyf­rowy. W ten sposób powstały profile poprzeczne chmur i terenu.

Wystrzelony impuls oświetlał na powierzchni Ziemi obszar o średnicy około 70 metrów, nazywany plamką lasera (laser footprint). Odległość pomiędzy plamkami wynosiła średnio 172 m. Energia emitowanego impulsu początkowo była równa 74 mJ (dla fali 1064 nm) i 36 mJ (532 nm). Dla porównania, w przypadku typowego lasera impulsowego używanego w lotniczym skaningu jest to tylko 20 μJ (Brenner C., 2006), czyli kilka tysięcy razy mniej!

Do określenia współrzędnych plamki lasera wymagana była znajomość: współrzędnych instrumentu na orbicie, kierunku celowania laserem oraz odleg­łości pomiędzy instrumentem a plamką lasera. Położenie na orbicie wyznaczane było dzięki odbiornikowi GPS oraz prowadzonym z Ziemi pomiarom laserowym SLR (Satellite Laser Ranging). Kierunek celowania laserem określany był m.in. z wykorzystaniem żyroskopów i na podstawie pozycji gwiazd. Odległość pomiędzy instrumentem a plamką lasera na Ziemi to natomiast – jak łatwo wyliczyć – połowa czasu, w którym impuls przebył drogę od satelity do Ziemi i z powrotem, pomnożona przez prędkość światła...

Pełna treść artykułu w majowym wydaniu GEODETY

powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze edition_article



reklama

Wydanie

rok
słowa kluczowe
rozdzielane przecinkami

reklama





© 2005-2019 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt