Nr 1 (116), STYCZEŃ 2005
[ Powrót do strony głównej numeru ]

Lepiej poznać Ziemię

11 września 2001 r. świat osłupiał. Będące symbolem Nowego Jorku Twin Towers rozleciały się jak domek z kart, grzebiąc w ruinach setki ofiar. Ostatecznie ustalono, że w atakach terrorystycznych na World Trade Center i Pentagon zginęły 2752 osoby.

26 grudnia 2004 r. swoją wielokroć potężniejszą, choć też niszczycielską moc pokazała natura. W południowo-wschodnie wybrzeża Azji uderzyły fale tsunami wywołane trzęsieniem ziemi, którego ognisko znajdowało się pod dnem oceanu w pobliżu Sumatry. Wiemy już, że ofiar było co najmniej 150 tys. Jednak - jak stwierdził Jan Egeland, koordynator nadzwyczajnej pomocy ONZ dla krajów dotkniętych kataklizmem - nigdy nie uzyskamy ostatecznej ich liczby, ponieważ całe wioski po prostu znikły z powierzchni Ziemi i nie ma żadnej możliwości ustalenia, ilu ludzi zginęło.

Czy dysponując całą potęgą współczesnej technologii moglibyśmy spróbować zapobiegać skutkom takich wydarzeń lub przynajmniej znacznie je ograniczyć? Otóż, wydaje się, że tak. Jednym z takich działań jest zapoczątkowany w roku 2003 program Global Earth Observation System of Systems, czyli System Systemów Obserwacji Ziemi (GEOSS), który w ciągu najbliższych 10 lat ma zmienić rozumienie naszej planety. Satelitarne i lotnicze, naziemne i wodne obserwacje Ziemi mają stać się dla decydentów kluczowym źródłem informacji o środowisku. Wykorzystanie GEOSS powinno zmniejszyć straty powodowane kataklizmami naturalnymi (huragany, powodzie czy trzęsienia ziemi) oraz katastrofami wywołanymi działalnością człowieka.

Pozostaje tylko mieć nadzieję, że po trzecim szczycie inicjatywy EO (Earth Observation), który ma się odbyć w Brukseli już w lutym, program GEOSS wreszcie naprawdę ruszy. I kiedy Ziemia kolejny raz zechce okazać swą złość, Ziemianie będą mogli zrobić coś więcej, niż tylko z przerażeniem patrzeć.

Katarzyna Pakuła-Kwiecińska

[ Powrót do strony głównej numeru ]