wiadomościmapa firmprenumeratareklamakontaktciasteczka
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
film
Akademia INSPIRE w Norwegii
blog
NAWI

NAWI
DRONY DLA GEODETY

DRONY DLA GEODETY
BENTLEY GEOMAGAZYN

BENTLEY GEOMAGAZYN
TACHIMETRY

TACHIMETRY
SKANOWANIE LASEROWE

SKANOWANIE LASEROWE


reklama
reklama

Wiadomości



|2017-11-15| Geodezja, Prawo, Instytucje

LSG postulują jeden ryczałt

Zwiększenie odpowiedzialności geodety za wynik swojej pracy, wprowadzenie jednolitego ryczałtu czy określenie dodatkowych terminów obsługi geodetów – to wybrane propozycje, jakie Lokalne Stowarzyszenia Geodezyjne (LSG) zgłosiły do projektu tzw. ustawy inwestycyjnej.


LSG postulują jeden ryczałt

LSG postulują, by przy okazji wprowadzania tej ustawy w Prawie geodezyjnym i kartograficznym precyzyjnie określić zakres urzędowej weryfikacji prac geodezyjnych. W ocenie lokalnych działaczy powinny być one weryfikowane tylko pod względem:

„1) kompletności przekazywanych wyników wykonanych prac geodezyjnych lub prac kartograficznych wymaganych przepisami wydanymi na podstawie art. 19 ust. 1 pkt 11;
2) możliwości aktualizacji prowadzonych baz danych, o których mowa w art. 4 ust. 1a oraz 1b Pgik, przekazanymi zbiorami nowych, zmodyfikowanych lub zweryfikowanych danych”.

Zdaniem LSG taki zapis jednoznacznie wskaże odpowiedzialność geodety za rezultaty wykonanych przez siebie prac.

Lokalne organizacje proponują ponadto, by kierownik pracy geodezyjnej musiał przy jej zgłoszeniu i zawiadomieniu o ukończeniu składać stosowne oświadczenie dotyczące odpowiednio: podjęcia obowiązku kierownika oraz wykonania pracy zgodnie z obowiązującymi przepisami. Jak wyjaśniają LSG, jest to rozwiązanie wzorowane na funkcji kierownika budowy. Podniesie ono poczucie odpowiedzialności za kierowanie i nadzór nad pracami, a w konsekwencji przyczyni się również do podniesienia jakości prac wykonywanych przez osoby wykonujące pewne czynności bez uprawnień zawodowych, za które odpowiedzialność dyscyplinarną poniesie kierownik prac.

Ważną zmianą proponowaną w ustawie inwestycyjnej jest określenie konkretnych terminów obsługi geodetów w starostwach. LSG proponują, by przepisy te rozbudować o zapis, że „brak zwrotu wykonawcy prac geodezyjnych lub prac kartograficznych przekazanych przez niego zbiorów danych lub innych materiałów wraz z protokołem zawierającym opis stwierdzonych uchybień i nieprawidłowości w terminie 7 dni roboczych od dnia ich przekazania uważa się za równoznaczne z przyjęciem do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego”. W ocenie lokalnych stowarzyszeń samo określenie terminu weryfikacji bez sankcji lub konsekwencji dla organu nie gwarantuje, że termin 7 dni będzie zachowywany. Warto więc wprowadzić mechanizm tzw. milczącej zgody.

LSG proponują ponadto określenie terminu wydania dokumentu obliczenia opłaty (2 dni). Bez tego bowiem proces udostępniania materiałów z zasobu może być wydłużany ponad proponowane w ustawie inwestycyjnej 5 dni.

Lokalne organizację odnoszą się także do propozycji, by obowiązkowi zgłaszania nie podlegała „aktualizacja mapy do celów projektowych w oparciu o dane pozyskane z PZGiK w przypadku, gdy aktualizacja ta nie wymaga wykonania geodezyjnego pomiaru terenowego”. Zdaniem LSG należy doprecyzować, że z możliwości takiej będzie mógł skorzystać jedynie autor danej mapy.

Istotnym celem ustawy inwestycyjnej jest przywrócenie opłat ryczałtowych za materiały z PZGiK. LSG postulują, by wprowadzić jeden ryczałt niezależnie od celu pracy. W ocenie lokalnych organizacji zagwarantuje to jednolite naliczanie opłat w skali kraju, utrudniając stosowanie lokalnych interpretacji prawa. Bazując na wyliczeniach załączonych do projektu ustawy, LSG zaproponowały, że taki jednolity ryczałt mógłby wynosić 95 zł.

Lokalne stowarzyszenia proponują także, by w Pgik dopuścić aktualizację EGiB na podstawie „dokumentacji geodezyjnej przyjętej do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, zawierającej wykazy zmian danych ewidencyjnych”. Dziś bowiem organy blokują wydanie dokumentacji wykonawcy prac geodezyjnych do czasu zakończenia postępowania administracyjnego związanego z ujawnieniem zmian w EGiB, a to powoduje wydłużenie procesu inwestycyjnego.

Zdaniem LSG Inwestycje spowalnia również utrudniony dostęp geodetów uprawnionych do akt ksiąg wieczystych. Lokalne organizacje postulują więc wprowadzenie do ustawy o księgach wieczystych i hipotece zapisu, który zapewni geodetom możliwość przeglądania tych dokumentów.

Pełna treść uwag LSG

JK


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
aktualizacja MDCP "aktualizacja mapy do celów projektowych w oparciu o dane pozyskane z PZGiK w przypadku, gdy aktualizacja ta nie wymaga wykonania geodezyjnego pomiaru terenowego?. Może pomysłodawca napisze co to oznacza ?.Czyli np. 12 miesięcy temu wykonywałem mdcp i teraz idę do podgik , robię ksero tej mapy z operatu sprzed roku i ją aktualizuję,- jeśli tak to jest jakaś paranoja .

Jak można płacić? Tak samo, jak za bezpłatną służbę zdrowia. Za r?żne składki, bo zależne od pensji, podstawy oskładkowania dostajemy podobnie nędzną obsługę i zwykle i tak leczymy się prywatnie, Ale też za tą samą składkę jeden leczy raka, inny nawet nie łapie kataru. Przyjmijmy, że opłaty to tylko rodzaj parapodatku, nie żadna opłata za dane. Uprościmy pobieranie i naliczanie oraz interpretację. Zasób chcec95 mln. , Dajmy mu to ale niech się urzędnicy odczepią. To dobry pomysł, choć nie mój.

Nie dla ryczałtu Przestańce z tymi ryczałtami. Jak można płacic tyle samo za pełna bazę danych w jednym osrodku oraz kserokopie plus rastry mapy analogowej w drugim. Kiedy ktoś wpadnie na genialny pomysł, że geodeci nie powinni w ogóle płacic za dane.

ODGiK W starostwach najważniejsze jest wystawienie i opłacenie faktury przez wykonawce.... To jest najbardziej pilnowane... wydawanie materiałów to problem, przy przyjęciu kolejka, wymyślanie... rożna interpretacja przepisów itd... szkoda gadać

ech... "Zwiększenie odpowiedzialności geodety za wynik swojej pracy...", podniesienie ryczałtu itd... Oświadczenie kierownika! To trochę tak jakby karpie prosiły się o przyspieszenie Świąt Bożego Narodzenia. Zdjęcie całkowitą odpowiedzialność urzędu za wszystko! Do tego jeszcze prosicie się o podwyżkę opłat!! Naiwny ten kto myśli, że "milczące przyjęcie pracy po 7 dniach" załatwi sprawę. Będzie jeszcze więcej zamieszania bo oprócz materiałów wydanych do zgłoszenia trzeba będzie jeszcze uwzględnić manualnie materiały oddane lecz jeszcze nieujawnione w bazach ze względu na braki kadrowe urzędu. Urząd przerzuci kolejne obowiązki na geodetów (notabene na ich własną prośbę) sobie pozostawiając jedynie naliczanie i przyjmowanie opłat. Ręce opadają.

ciekawe Proszę o chętnego do weryfikacji opracowania MDCP na terenie 400ha w terminie 7 dni zawierającego modyfikację kilku tysięcy obiektów baz danych EGiB, BDOT, GESUT. Ewentualnie podziały kilkudziesięciu działek pod drogi / koleje. Terminy weryfikacji nie mają sensu przy takich operatach bo jak wiadomo, operat operatowi nie równy a dodatkowo każdy sobie składa inaczej i moim zdaniem powinno się wprowadzić spis zawartości operatu wraz z kolejnością występowania w operacie technicznym. To by ułatwiło przede wszystkim przeglądanie i późniejsze korzystanie z opracowania.

juz jestem: brakuje mi sztandarowego postulatu samolikwidacji wszystkiego. Wolny dziki zachód dla wszystkich.

Czas start! Koleżanki, koledzy, pora wylać kolejne wiadro pomyj! Do dzieła!

8 komentarzy



zobacz też:



reklama
reklama





2009 created by BRTSOFT.com
© 2005-2017 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt