wiadomościmapa firmprenumeratareklamakontaktciasteczka
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
film
BARI '76
blog
NAWI

NAWI
DRONY DLA GEODETY

DRONY DLA GEODETY
BENTLEY GEOMAGAZYN

BENTLEY GEOMAGAZYN
TACHIMETRY

TACHIMETRY
SKANOWANIE LASEROWE

SKANOWANIE LASEROWE


reklama
reklama

Wiadomości



|2017-09-21| Geodezja, Prawo

Skąd taka wysokość ryczałtów?

Dziś poznaliśmy proponowane stawki ryczałtów za materiały z PZGiK przeznaczone dla wykonawców prac geodezyjnych. W projekcie ustawy opublikowano ciekawe wyliczenia uzasadniające przyjęcie takich, a nie innych cen.


Skąd taka wysokość ryczałtów?

Według danych zebranych przez GUGiK rocznie w starostwach zgłaszanych jest około miliona prac geodezyjnych. Zapewnia to wpływy na poziomie 46 mln zł z tytułu udostępnianych materiałów zasobu w związku z pracami geodezyjnymi oraz 49 mln zł z tytułu uwierzytelnienia dokumentów, którą to procedurę nowe przepisy mają zlikwidować. Razem daje to więc 95 mln zł.

Jak napisano w ocenie skutków regulacji, głównym założeniem projektowanych przepisów jest, aby wpływy uzyskiwane obecnie z udostępniania materiałów PZGiK w związku z wykonywaniem prac geodezyjnych zostały zbilansowane przez wpływy z opłaty zryczałtowanej, nie wpływając przy tym na wzrost kosztów realizacji prac geodezyjnych.

Istotnym elementem w tych kalkulacjach jest to, że w projekcie ustawy proponuje się uwolnić dane o osnowach, a ich udostępnianie przynosiło dotychczas przychody na poziomie 10 mln zł rocznie. Tę kwotę muszą zrekompensować ryczałty. To samo dotyczy wpływów związanych z wytyczaniem obiektów budowlanych. Według nowych regulacji materiały na ich potrzeby tych prac będą udostępniane bezpłatnie.

Jak wyjaśnia dalej MIB, opłata zryczałtowana została podzielona na dwie kategorie – udostępnianie materiałów związanych z budowlanym procesem inwestycyjnym oraz do wykonania prac geodezyjnych o charakterze prawnym. Kategorie te zostały przyjęte ze względu na różny zakres materiałów zasobu niezbędnych do ich prawidłowego wykonania. Jednocześnie wysokość ryczałtu została uzależniona od wielkości obszaru, na którym wykonywane mają być prace geodezyjne. Czynnik ten determinuje bowiem ilość materiałów zasobu udostępnianych wykonawcy danej pracy. Zasadnym jest założenie, że im bardziej rozległa obszarowo praca, tym więcej materiałów jest udostępnianych wykonawcy – napisano w OSR.

Prace związane z budowlanym procesem inwestycyjnym podlegające opłacie zryczałtowanej są pracami, których głównym celem jest wykonanie mapy do celów projektowych oraz geodezyjnej inwentaryzacji powykonawczej obiektów budowlanych. Na podstawie danych z GUGiK przyjęto, że w skali roku we wszystkich starostwach powiatowych składanych jest średnio 650 tys. zgłoszeń powyższego rodzaju prac, które generują dla powiatów średnie wpływy w wysokości 72,5 mln zł. Średnia opłata za udostępnienie materiałów wynosiła: 114,77 zł dla map do celów projektowych; 108,42 zł dla geodezyjnej inwentaryzacji powykonawczej obiektów budowlanych; 26,16 zł dla wytyczenia obiektów budowlanych.

Symulacje przeprowadzone przez autorów ustawy zakładają, że po wprowadzeniu ryczałtów wpływy powiatów związane z wyżej wymienionymi pracami wyniosą 64,9 mln zł. Średnia opłata wyniesie zaś 99,86 zł.

Prace o charakterze prawnym są pracami, przy których niezbędne jest dokonanie analizy stanu prawnego działek oraz prześledzenie danych archiwalnych (historycznych) dotyczących danego terenu. Wykonanie powyższych prac wymaga przy tym wykorzystania większego zakresu materiałów zasobu niż w przypadku prac związanych z budowlanym procesem inwestycyjnym. Są to prace, których celem jest m.in.:
a) sporządzenie map z projektem podziału nieruchomości lub nieruchomości rolnej/leśnej, wznowienie znaków granicznych, wyznaczenie punktów granicznych, ustalenie przebiegu granic działek ewidencyjnych (ok. 170 tys. zgłoszeń),
b) rozgraniczenie nieruchomości i inne prace o charakterze prawnym (ok. 60 tys. zgłoszeń).

Na podstawie danych z GUGiK przyjęto, że w skali roku we wszystkich starostwach powiatowych składanych jest średnio 230 tys. tego typu zgłoszeń, które generują dla powiatów średnie wpływy w wysokości 22,5 mln zł. Średnia opłata za udostępnienie materiałów wynosiła: 171,04 zł dla map z projektem podziału nieruchomości oraz nieruchomości rolnej/leśnej; 44,54 zł dla prac, których celem jest wznowienie znaków granicznych, wyznaczenie punktów granicznych lub ustalenie przebiegu granic działek ewidencyjnych.

Symulacje przeprowadzone przez autorów ustawy zakładają, że po wprowadzeniu ryczałtów wpływy powiatów związane z wyżej wymienionymi pracami wyniosą 30,6 mln zł. Średnia opłata sięgnie zaś 133,05 zł.

Podsumowując, łącznie wpływy z ryczałtów mają wynieść 95,5 mln zł (przypomnijmy – dziś bez ryczałtów jest to 95 mln zł) przy średniej opłacie za zgłoszenie 108,53 zł.

Projektowane opłaty ryczałtowe dla przykładowych inwestycji w porównaniu do opłat, które obecnie ponoszone są przez wykonawców prac geodezyjnych, przy założeniu minimum pobieranych materiałów zasobu:

Cel lub zakładany wynik prac

Obecna wysokość opłaty (minimalny zakres materiałów zasobu)

Średnia wysokość opłaty (z danych GUGiK)

Projektowana wysokość opłaty zryczałtowanej

Średnia wysokość opłaty zryczałtowanej

Mapa do celów projektowych

Pod budowę domu jednorodzinnego na terenie inwestycji do 1 ha, przy założeniu wykorzystania minimum materiałów zasobu wynosi ok. 80 zł (z uwierzytelnianiem)

114,77 zł

80,00 zł

99,86 zł

Pod budowę domu wielorodzinnego na terenie inwestycji 3 ha, przy założeniu wykorzystania minimum materiałów zasobu wynosi ok. 90 zł (z uwierzytelnianiem)

110,00 zł

Pod budowę sieci np. gazowej o długości 1 km, przy założeniu wykorzystania minimum materiałów zasobu wynosi ok. 95 zł (z uwierzytelnianiem)

150,00 zł

Geodezyjna inwentaryzacja powykonawcza

Domu jednorodzinnego na terenie inwestycji do 1 ha, przy założeniu wykorzystania minimum materiałów zasobu wynosi ok. 80 zł (z uwierzytelnianiem)

108,42 zł

80,00 zł

99,86 zł

Domu wielorodzinnego na terenie inwestycji 3 ha, przy założeniu wykorzystania minimum materiałów zasobu wynosi ok. 100 zł (z uwierzytelnianiem)

110,00 zł

Pod budowę przyłącza np. gazowego o długości 1 km, przy założeniu wykorzystania minimum materiałów zasobu wynosi ok. 105 zł (z uwierzytelnianiem)

150,00 zł

Wytyczenie obiektów budowlanych

Bez względu na rodzaj obiektu, przy założeniu wykorzystania minimum materiałów zasobu wynosi 30 zł

26,16 zł

Brak opłat (0 zł)

Brak opłat (0 zł)

Mapa z projektem podziału nieruchomości

Dla nieruchomości o powierzchni do 1ha, składająca się z 1 działki ewidencyjnej, przy założeniu wykorzystania minimum materiałów zasobu wynosi ok. 90 zł (z uwierzytelnianiem)

171,04 zł

100,00 zł

133,05 zł

Dla nieruchomości o powierzchni 5ha, składająca się z 2 działek ewidencyjnych, przy założeniu wykorzystania minimum materiałów zasobu wynosi ok. 180 zł (z uwierzytelnianiem)

200,00 zł

Wznowienie znaków granicznych, wyznaczenie punktów granicznych lub ustalenie przebiegu granic działek ewidencyjnych

Dla nieruchomości o powierzchni do 1ha, składająca się z 1 działki ewidencyjnej, przy założeniu wykorzystania minimum materiałów zasobu wynosiok. 40 zł

44,45 zł

100,00 zł

133,05 zł

JK


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
A co z klasyfikacja gruntów???? Przy działce 100 ha, gdzie zmiany są na powierzchni do 1 ha koszt wykonania roboty będzie równy opłacie za materiały około 1000 złotych.

30 vat Bo pewnie niektóre zgłoszenia robione były dla picu = 0,00 zł, stąd pomniejszenie średniej...

tyczenia średnio 26,16??!? ale jak? skoro minimalna stawka to 30 zł?

Dane Ja mogę zapłacić za materiały tyle ile będzie w cenniku, cennik jest jawny każdy może go sprawdzić i tak kwotę doliczę inwestorowi do rachunku, 80, 100, 150 wszystko jedno. Kluczem o który powinniśmy walczyć to darmowe wkładanie danych do państwowych baz, które to państwo dalej sprzedaje i czerpie z tego dochody. Dlaczego muszę klauzulować mapy, czy nie wystarczy moja pieczątka, a jak mi inwestor nie zapłaci i pojedzie do urzędu to może moje dane sobie legalnie zakupić. Ja chciałbym mapę dla inwestora przygotować sam i sam podbić, operat czy dane które pomierzyłem i przetworzyłem do zasobu przekazać dopiero jak inwestor mi zapłaci lub wcale jak nie mam na to ochoty (nie dotyczy tematów związanych z granicami nieruchomości). Ale jak już znajdę czas, zrobię szkice i poskładam operat to chciałbym żeby państwo odkupiło te dane a nie mnie wywłaszczyło i wtedy to i ja mogę wystawić licencję.

Państwo Nasze policzyło, że rocznie zgłasza się milion prac geodezyjnych i ma z tego 95 melonów. Nowa ustawa ma być neutralna dla budżetu, to po jakiego Churchila jakieś durne wyliczenia, podziały na asortymenty czy tabelki. 95 melonów dzielimy przez milion zgłoszeń i wychodzi nam ryczałt 95 zeta. Proste ?

zabrakło waznej rzeczy ...zmiejszenia tej opłaty dla wykonawcy,który uzupełnia baze danych az do zwolnienia z płaty włącznie przy znaczącym wkładzie.To na początek-a pózniej np.za 1 kilo danych/ 100zl i suma tyle ile wyjdzie.My mamy płacic-a nam za dane nie.Dlaczego do licha?

Nie jest tak źle, aczkolwiek to tylko projekt. Podejrzewam, że proponowane ceny, będą jak w sklepach "od...". Lepiej, żeby zajęli się "niezwłocznym" weryfikowaniem operatów. Bo jak np. w takim Będzinie czeka się 2 miesiące na sprawdzenie prawnego operatu, a miesiąc na mapę to człowieka cholera bierze. Ogólnie na Śląsku jest masakra. Małopolska też nie lepsza.

Nie rozumiem o co tyle szumu. Przecież to nikt inny tylko geodeci chcieli powrotu do ryczałtów. Wszystkie organizacje geodezyjne (nawet te lokalne) wespół z Panem Waldemarem chórem głosili, że przywrócenie ryczałtów to priorytet, który należy załatwić w pierwszej kolejności. Tylko największy naiwniak mógł się spodziewać, że ryczałty będą mniejsze od dzisiejszych opłat, i że wątpliwe koszty uwierzytelnień nie zostaną uwzględnione w ryczałtach. Macie co chcieliście, ale przecież te opłaty i tak przerzucane są na inwestora, więc jaka jest różnica, czy zapłacimy 30 czy 100 :).

. "głównym założeniem projektowanych przepisów jest, aby wpływy uzyskiwane obecnie z udostępniania materiałów PZGiK w związku z wykonywaniem prac geodezyjnych zostały zbilansowane przez wpływy z opłaty zryczałtowanej, nie wpływając przy tym na wzrost kosztów realizacji prac geodezyjnych." chyba średni koszt realizacji prac geodezyjnych

@Szelek dokładnie tak

Obecny cennik nie jest może idealny, ale chyba najmniej niesprawiedliwy. Niezależnie od asortymentu płacimy proporcjonalnie do ilosci pobranych danych. Po trzech latach istnienia cennika, na podstawie konsultacji z Wykonawcami (nie Dyrektorami) można byłoby tylko go doprecyzować.

Przecież chodzi tutaj jedynie o utrzymanie podgików. Najważniejsze aby tam pod względem wynagrodzenia nic się nie zmieniło. Jedynie nic nie mówi się o jakości obsługi.

Za co te pieniądze ? W dobie komputeryzacji opłaty powinny być za ilość danych w Mb w konkretnym formacie np .dxf czy legendarny .gml czy .map. Są połacie (hektary) na których nie ma nic - i co za " białe" płachty 600 zł? Natomiast po pierwsze pobór danych a tym samym opłaty powinny być dobrowolne - chce/ potrzebuje to płace o biorę , nie to nie. Geodezja na poziomie spraw administracyjno urzędowych stosuje praktyki typu komunalizacja i wywłaszczenie mienia. Innymi słowy "to nie twoje tylko wszystkich" . Tzw "wspólne dobro" a jak wspólne to niczyje - tak przynajmniej historia Polski pokazuje. Czas skończyć niewolnorynkowe praktyki.

nierzetelnie Wykonane wyliczenia są nierzetelne. Przykład: - przy wykonywaniu Geodezyjna inwentaryzacja powykonawcza nie uwierzytelnia się map także opłata dzisiaj wynosi 30-40zł, a więc proponujecie wzrost opłat 250%-350%. - przy zgłoszeniu hurtem dla jednej nieruchomości do 3ha rozgraniczenia, podziału, mapy dcp, wytyczenia, inwentaryzacji obecnie koszty można zminimalizować do kwoty 160zł, a po podwyżce 520zł, wzrost 350% -itd.

cennik "Pod budowę przyłącza np. gazowego o długości 1 km, ....150 pln." Jak można robić inwentaryzację pod budowę przyłącza ?. Wykonuje się inwentaryzację przyłącza najczęściej od 0 do 200m długości. Proszę napisać ile będzie kosztował przyłącz np. 10-cio metrowy, a ile np. 200-tu metrowy. Przeważnie geodeci zgłaszają na zlecenie firm elektrycznych lub gazowych po kilkanaście przyłączy na raz w różnych miejscach. Cenniki powinny być bardzo precyzyjne bo to nie jest "GS" tylko Geodezja

STOP dla ryczałtów To ceny tylko za minimum czyli za dzień dobry poproszę identyfikator? Nie róbcie z geodetów idiotów.

bonifikata Mierniczy bravo tak trzymać ;) 100 % bonifikaty za pomiar wszystkich baz, 50% za pomiar sytuacji lub uzbrojenia W tą stronę trzeba pójść w negocjacjach

? Gdzie cennik opłat za przekazywane przez wykonawców dane do aktualizacji baz powiatowych. Znowu będą nas okradać. Za co płacą wykonawcy ? Za swoje dane, które wcześniej wytworzyli. Jednym słowem ZŁODZIEJSTWO. Kiedy skończy się komunizm ?

PODGIK nie płaci? a jakie są propozycje opłat dla PODGIK-ów za: 1] otrzymywane od geodetów dane do aktualizacji baz z pomiaru, 2] poprawki błędów w danych z Odgik znalezionych w czasie (k)analizy materiałów. Dlaczego oni nic nie płacą za to co geodeci im dają. Dysponenci zasobu nie przyłożyli ręki do wypracowania go (pomijam stan danych zasobu) a tylko po zapłatę wy ciągają rękę. Sprzedają efekt nie swojej pracy. Może jak chcecie handlować nie swoim to najpierw zapłaćcie. tak jest w każdej normalnej gospodarce.

@wery2k a jak mapa zasadnicza była na matrycy, to twierdziłeś, ze nie ma żadnej mapy, tylko jest folia i trochę zaschniętego na niej tuszu? Co z tego, że dziś zamiast matryc, do wygenerowania raportu z baz o nazwie mapa zasadnicza lub ewidencyjna, do którego mamy określone wzory symboli i prawidła redakcyjne, nie trzeba tuszu i żyletek, a potrzebny jest komputer i czasem drukarka? Niech ci będzie: jaka jest różnica, gdy kupuję dane z baz do mapy z projektem podziału czy do innej mapy? Czy nie wystarczy informacja, że w danym zakresie jakaś firma wykonuje jakieś prace geodezyjne? Zapewne chodzi o to, żeby jednak sprzedawać te same dane po kilka razy, do każdego "asortymentu" osobno, choć to jedna praca geodezyjna dla inwestora. Obecnie wszystko sprowadza się do aktualizacji baz, w szczególności do ich ulepszenia, żeby nadawały się do finalnego op1racowania. Nie zrobię podziału bez aktualizacji BDOT, nie zrobię mapy do projektu bez aktualizacji granic. Po co te asortymenty, ktoś mi wyjaśni?

do powiatowy Mi chodzi o to ,że nie powinno być jako takich osobnych TWORÓW mapa zasadnicza czy mapa ewidencyjna. W/w mapy powinny być generowane na podstawie AKTUALIZOWANYCH NA BIEŻĄCO baz bdot, gesut, egib, bdsog plus inne obiekty które nie przewidział ustawodawca m.in. żywopłot ,pikiety, (wszystkie punkty które zmierzył geodeta w operacie).Ot i tyle w temacie.

do wery2k Mapy zasadnicze zgodnie z prawem będę jeszcze do 2023 roku, a zapewne jeszcze dłużej. Mapa zasadnicza to dobre rozwiązanie tylko trzeba umieć ja prowadzić, ale są powiaty w których funkcjonuje super.

@ortyt Faktura na początek, a nie na koniec. W tej kwestii nic się nie zmienia. Płatność zostaje tak jak jest i uważam, że to jest ok.

@rozmarzonego Nie ma mapy zasadniczej "u organa". Sa bazy bdot, gesut, egib itd kupujemy bazy za 1ha i wiecej

Niestety powrót (znak rozpoznawczy obecnej władzy) do ryczałtów oznacza odwrót od drogi do normalności, czyli idei, że geodeta kupuje dane, które są mu niezbędne do realizacji swojej działalności. Dlaczego to jest takie istotne, do jakiego rodzaju roboty kupujemy mapę zasadniczą czy dane ewidencyjne, skoro to te same dane? Skąd ten upór na "asortymenty" i komplikowanie prostej sprawy: kupujemy półprodukty, jak stolarz drewno, a czy wystruga z tego 10 stołków po 100zł czy stół za 1000zł, czy spali w kominku, jego sprawa. Może jeszcze wrócimy do ZB, ZU i OT? Na szczęście nie wracamy do liczenia mb zinwentaryzowanych przewodów czy wydzielanych działek. Szkoda, ze cieszymy się, że klauzulowanie będzie gratis, zamiast dążyć do tego, aby to geodeta wytwarzał mapy tylko ze swoim podpisem. Jak nie wszystkie stołki wymagają dozoru UDT, tak nasze prace nie wymagają nadzoru, w klauzulach od dawna chodzi tylko o pieniądze (i władzę). Sprawę pieniędzy można załatwić inaczej, niż ubezwłasnowolnieniem uprawnionych.

i jeszcze jedno z tego wynika... skoro ja zrobię mapę, a firma mi za nią nie zapłaci, bo opóźni płatność o np 2 tygodnie a następnie pójdzie do zasobu, pobierze aktualne mapy, na których ja wniosłem zmiany i rękoma innego geodety, który podbije tą mapę zapłaci za samą pieczątkę to wniosek jest tylko jeden: nie wprowadzać nic do baz, puszczać operaty bez zmian, zaś wykonawcy po zapłacie przekazać nasze aktualne opracowanie już ze wszystkimi zmianami. No bo czymże się to różni od wykonywania map bez zmian przez niektórych... Kto popiera?

ale jaja... niedługo dojdzie do tego, że materiały do wykonania roboty będą droższe niż sama robota...dobra zmiana w geodezji.

ten " świety zakres" nie dotyczy ustawy pgik, może go zlikwidują w kub-ie, bo rozporządzenie pójdzie do likwidacji...Wydaje się, że nie jest źle.

jest ok Zastanówcie się przecież nic nie podrożeje aż tak znacząco. Mapa do celów projektowych obecnie kosztuje w PODGiK około 100 zł. Dlaczego aż tyle ? Już piszę: materiały to średnio 30 - 40 zł ( takie niezbędne minimum ) uwierzytelnienie 4 sztuk mapy 65 zł co daje kwotę od 95 - 105 zł. A cena po nowemu 80 zł minimum. Wychodzi na to że jest jednak nawet taniej. Ale najbardziej podoba mi się to, że nie ma uwierzytelniania na wniosek tylko z automatu dokumenty do klienta są opatrywane klauzulami po przyjęciu do zasobu i to, że wreszcie określono sztywne terminy na wydanie materiałów i przyjęcie do zasobu.

opłaty A co ze "świętym" zakresem 30 m dookoła działki ?. Przykładowo zakres 30m dookoła 30 arowej działki to ok.1.5 ha do opłaty za powierzchnię, nie licząc tego, że geodeta musi za darmo wykonać pomiar dla sąsiada.

do tytro Ano taki argument, że każdy myślał, iż ryczałtem będzie taniej. A tutaj guzik... Kolejny bubel się szykuje.

uwagi ?! cele.. 1.?aktualizacja mapy do celów projektowych" nie ma takiego celu -jest Mapa do celów projektowych 2.Opłata zryczałtowana- lp.2 Jak policzyć ilość ha jeżeli robimy wznowienie ,rozgraniczenie,ustalenie jednego punktu granicznego ? 3.Opłata zryczałtowana- lp.2 Jak policzyć ilość ha jeżeli robimy podział działki o pow.100 ha i odcinamy z niej 50 m2 ?. 4.czyli jeśli odgik nie udostępnia materiałów za pomocą netu , to do wykonawcy materiały będzie dowozić taxi na koszt organu !

nie rozumiem po co opłaty za sytki - likwidacja mapy zasadniczej załatwiła by problem ,tak jest w normalnych krajach, właścicielem wykonanej mapy jest geodeta a nie państwo.

do ortyt a przed wojną kosztowało tyle.... Co to za argumenty?

Nieźle Co to ma być? Jak taki ma być ryczałt, to ja dziękuję. Przed "wielką rewolucją licencyjną" za mdcp płaciło się ryczałtem jakieś 30-50 zł. za wszystko (oczywiście do 1 ha). Z tych propozycji wynika jedno - taniej to już było... Nie widzę żadnego pożytku z takich ryczałtów, w niektórych przypadkach wychodzi to nawet drożej. No, może jedynie tyle, że będzie jedna faktura na koniec a nie kilka doo i kilka licencji.

Stawki Stawki dla jednostkowych map i inwentaryzacji trochę zbyt warszawskie !!!

A niech was szlag trafi

37 komentarzy





reklama
reklama





2009 created by BRTSOFT.com
© 2005-2017 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt