wiadomościmapa firmprenumeratareklamakontaktciasteczka
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
film
Intergraph Geospatial 2014
blog
NAWI

NAWI
BENTLEY GEOMAGAZYN

BENTLEY GEOMAGAZYN
TACHIMETRY

TACHIMETRY
SKANERY LASEROWE

SKANERY LASEROWE


reklama
reklama

Wiadomości



|2017-03-03| GNSS

Galileo w każdym samochodzie - ruszają testy eCall

Już za nieco ponad rok każdy fabrycznie nowy samochód w Europie będzie musiał posiadać wbudowany odbiornik Galileo. By pomóc przygotować się na te wymogi, Europejska Agencja ds. GNSS (GSA) rozpoczyna właśnie kampanię testową sprzętu.


Galileo w każdym samochodzie - ruszają testy eCall

Zmiany związane są z realizacją wspólnotowego projektu eCall. Zakłada on, że od 31 marca 2018 roku każdy fabrycznie nowy samochód osobowy lub dostawczy będzie musiał być wyposażony w odbiornik obsługujący europejski system nawigacji. Wszystko po to, by w razie wypadku system mógł automatycznie powiadomić służby ratunkowe, w tym wskazać im dokładne miejsce zdarzenia.

Ruszająca właśnie kampania testowa, która pozwoli przetestować dostawcom sprzętu swoje rozwiązania, realizowana będzie przez Wspólnotowe Centrum Badawcze Komisji Europejskiej (JRC). W trakcie doświadczeń sprawdzane będą m.in.:
• dokładność odbiornika w różnych warunkach pomiarowych,
• czas inicjalizacji i reinicjalizacji,
• czułość odbiornika.

JK


«« powrót


dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
Marudzenie dziadów, wszystko wam nie pasuje. Wynieście się na wiochę, wyłączcie Internet, a najlepiej jeszcze prąd, do kościółka bryczką i będzie tak jak chcecie.

Powrót z Gwiazd z 1961 Stanisława Lema, proszę sobie przeczytać, bo już wiele wizji się sprawdziło. My będziemy CHCIELI mieć te smycze, VR i autopiloty w samochodach. Oraz chip-y w mózgach, gdy tylko uda się tak zminiaturyzować smartfony z dostępem do internetu. Dzieciom już teraz te smycze GPS zakładają rodzice bez żadnych skrupułów już dziś. Jak będzie, gdy dostaną pierwszy samochód? One się z tym wychowają, już nie dziwi tego pokolenia stały monitoring na co drugim słupie a nawet niektórych drzewach w lesie. I tylko kilku dinozaurów będzie tęsknić za dieslami bez ograniczników. A ci co nie będą chcieli, zostaną zaraz uznani za potencjalnych terrorystów albo jeszcze coś innego się wymyśli. Sam jestem dinozaurem już, to nie moje marzenie, ani bohatera Powrotu z Gwiazd.

spieracie się o niewłaściwe rzeczy. Po pierwsze obowiązek montowania nie znaczy obowiązku włączenia. Po drugie ciekawym przykładem działania UE jest ta informacja. Na rok przed obowiązkiem montowania takiej nawigacji Europejska Agenda zaczyna testować sprzęt. Chyba najpierw się powinno testować a potem podejmować decyzję. Zawsze też pozostaje pytanie czy systemy np ratunkowe za rok będą w Polsce gotowe do odbierania sygnału o wypadku. Jak nie całe to montowanie nie ma sensu.

rozmarzony w wielu kwestiach się grubo mylisz a OC zapłacę bo chce być w miarę wolny a nie psem na smyczy.

QQQ, tylko wtedy zapewne OC wzrośnie ci do wartości przekraczającej wartość samochodu a drogówka wystawi ci domyślny mandat za domniemane przekroczenie prędkości, jeśli stracą łączność z twoim autem. Bo aplikację, która wbrew nazwie niczego biednym nie oddaje ani bogatym nie zabiera, ale nas monitoruje, pokazuje dopuszczalną prędkość w danym miejscu, informuje o korkach i reklamuje pobliskie atrakcje ochoczo testujemy w telefonach "za darmo" już od dawna. Bo gratis informuje nas też o patrolach policji. Nalicza już punkty lojalnościowe jednej z sieci stacji paliwowych, to i punkty karne też naliczy w razie potrzeby.

Serwis I teraz zamiast do serwisu pojadę do hakera żeby mi auto naprawił (usuną smycz).

6 komentarzy



zobacz też:



reklama
reklama





2009 created by BRTSOFT.com
© 2005-2017 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt