wiadomościmapa firmprenumeratareklamakontaktciasteczka
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
film
Symulacja przerwania wału powodziowego
blog
NAWI

NAWI
DRONY DLA GEODETY

DRONY DLA GEODETY
BENTLEY GEOMAGAZYN

BENTLEY GEOMAGAZYN
TACHIMETRY

TACHIMETRY
SKANOWANIE LASEROWE

SKANOWANIE LASEROWE


reklama
reklama

Archiwum GEODETY


Regulamin internetowego Archiwum GEODETY


1995199619971998199920002001200220032004
2005200620072008200920102011201220132014
201520162017
| Kwiecień 2011, Nr 4 (191) |


• Skartować Armagedon • Nasz człowiek w Sèvres – wywiad z Włodzimierzem Lewandowskim z BIPM • Geodezja nad fiordami – mówi Krzysztof Dymek z Tønsberg w Norwegii • Rozmowa z Andrzejem Samburą, prezesem ISPiK • Opracowanie pomiarów statycznych z użyciem systemu EPN • Bo obowiązuje EWID! • ...

powrót

Rozmawiał Jerzy Przywara

Bez bujania w chmurach

Rozmowa z Andrzejem Samburą, prezesem Instytutu Systemów Przestrzennych i Katastralnych w Gliwicach

GEODETA: Kiedy ISPiK rozpoczynał działalność w 1998 roku, klocki na rynku oprogramowania w geodezji i okolicach były już poukładane.
ANDRZEJ SAMBURA:
I tak, i nie. Po pierwsze, te klocki grały w inną grę. Po drugie, my skierowaliśmy ofertę do innych klientów. Po trzecie, zaoferowaliśmy zupełnie inne usługi. Przede wszystkim dzięki naszym rozwiązaniom ośrodki dokumentacji geodezyjnej i kartograficznej stały się widoczne we własnych urzędach, a ściśle mówiąc – widoczne stały się zgromadzone w nich dane. Ułatwiliśmy dostęp do ewidencji gruntów, do wszelkich materiałów geodezyjnych, a także do innych danych. Niewątpliwie początki ISPiK wynikały z moich doświadczeń australijskich. Struktura i zadania samorządów są tam podobne do naszych, natomiast ogrom kontynentu i mała populacja spowodowały, że dawno temu wprowadzono informatyczne wspomaganie działalności samorządów.

Nie zajęliście się ewidencją gruntów i budynków oraz budową kolejnego systemu do jej obsługi.
Byliśmy szczebel wyżej. Zaczęliśmy od hurtowni danych, które „wyciągały” informacje georeferencyjne, a na to nakładaliśmy dane pochodzące z innych wydziałów urzędu dotyczące np. komunikacji, ochrony środowiska czy bezpieczeństwa publicznego.

Jak łączycie działalność komercyjną z badaniami i rozwojem?
Od początku przyjęliśmy, że rozwijamy własną technologię, a nie próbujemy budowy jakichś aplikacji na bazie niesłychanie drogich w tamtym czasie technologii amerykańskich. Naszym rynkiem są średnie jednostki samorządowe. Z uwagi na lokalizację firmy naturalnym celem było 19 powiatów grodzkich w województwie śląskim – położonych blisko siebie i nie ubogich. Wchodziliśmy ze stosunkowo tanimi produktami i właściwie nie mieliśmy konkurencji na rynku. Wydaje się, że wykorzystaliśmy to do maksimum. Jednak brakowało nam pieniędzy na rozwój technologii. Nie wystarczała prosta reprodukcja: sprzedaż, generowanie zysku i przeznaczanie go na badania. Ponieważ jednak jesteśmy spółką akcyjną, mogliśmy szukać dofinansowania na rynku. Przeszliśmy przez trzy tury dofinansowania z emisji dodatkowych akcji.

Status spółki akcyjnej pomógł?
Decyzja o utworzeniu spółki akcyjnej, a nie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, wynikała z tego, że chcieliśmy mieć wśród udziałowców Politechnikę Śląską i IGiK z Warszawy, czyli jednostki z sektora finansów publicznych. Dzięki temu udało nam się uzyskać spore środki na projekt celowy związany z budową regionalnego systemu informacji przestrzennej dla woj. śląskiego. To również dało pieniądze na rozwój i stworzenie nowych rozwiązań...

Pełna treśc wywiadu w kwietniowym wydaniu GEODETY

powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze edition_article



reklama

Wydanie

rok
słowa kluczowe
rozdzielane przecinkami

reklama





2009 created by BRTSOFT.com
© 2005-2017 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt